Mateusz Morawiecki komentuje, co dalej ze stowarzyszeniem Rozwój Plus po ultimatum w PiS
Były premier, obecnie poseł Prawa i Sprawiedliwości (PiS), Mateusz Morawiecki wskazał, jakie będą dalsze cele jego stowarzyszenia Rozwój Plus. Krótko przed jego wypowiedzią prezydium Komitetu Politycznego PiS przyjęło uchwałę zobowiązującą członków partii do wystąpienia ze stowarzyszeń, fundacji i innych organizacji o charakterze politycznym w ramach ugrupowania.

„Stowarzyszenie Rozwój Plus stało się miejscem, w którym Polacy chcą rozmawiać o przyszłości, przedstawiać konkretne rozwiązania i docierać do ludzi, którzy dziś oczekują od polityki przede wszystkim rozwoju, bezpieczeństwa i ambitnej wizji państwa. Potrzebujemy zarówno mocnego głosu w obronie naszych wartości, jak i szerokiego otwarcia na tych, którzy chcą nowoczesnej, dynamicznej i silnej Polski. Tylko w ten sposób możemy walczyć o każdy głos i przekonać nowych wyborców" – napisał na platformie X Morawiecki.
„Mamy unikalną szansę zbudowania Wielkiej Polski, o jakiej marzyły pokolenia. Nie możemy stracić z oczu tego celu tonąc w bagnie konfliktów. Taki jest i pozostanie cel działań stowarzyszenia Rozwój Plus" – dodał były premier.
„Musimy mówić własnym językiem. Odważnie, jasno i bez kompleksów. Bronić naszych wartości, polskiej tożsamości, kultury i narodowych interesów, ale jednocześnie otwierać się na wszystkich, którzy chcą Polski nowoczesnej, odważnej i ambitnej. Na przedsiębiorców, młodych ludzi, rodziny, samorządowców, ekspertów, różne organizacje pozarządowe i tych, którzy nie chcą wiecznej wojny, lecz oczekują od polityki sprawczości. Nie raz pokazaliśmy, że właśnie taka polityka przynosi rekordowe poparcie" – wskazał także polityk.
PiS stawia ultimatum. Jacek Sasin już zapowiedział, że jego stowarzyszenie kończy działalność
W środę prezydium Komitetu Politycznego PiS decydowało, czy działacze partii mogą należeć do organizacji o charakterze politycznym w ramach ugrupowania. Chodziło przede wszystkim właśnie o „Rozwój Plus” Mateusza Morawieckiego oraz „Po pierwsze Polska” Jacka Sasina.
Prezydium zdecydowało o „zakazie działania oraz uczestnictwa członków partii PiS w stowarzyszeniach, fundacjach i innych organizacjach o charakterze politycznym w celu zachowania jedności ideowej, organizacyjnej i politycznej" ugrupowania – podał po posiedzeniu rzecznik partii Rafał Bochenek. Jak dodał, w uchwale wskazano m.in. „Rozwój Plus” oraz „Po pierwsze Polska” jako takie właśnie organizacje.
Jeszcze w środę do wszystkich parlamentarzystów i eurodeputowanych PiS rozesłane zostanie wzór dokumentu, w którym mają oświadczyć, że nie są członkami takiej organizacji” – podał także Rafał Bochenek. Dodał, że czas na wypełnienie oświadczenia wynosi siedem dni od czwartku.
Rzecznik PiS zaznaczył też, że wobec osób, które nie zrezygnują z działalności w takich stowarzyszeniach, „zostanie uruchomiona procedura wykluczenia z partii za pośrednictwem Komitetu Politycznego”.
Wkrótce po decyzji prezydium poseł PiS Jacek Sasin poinformował o zakończeniu działalności utworzonego przez siebie stowarzyszenia „Po pierwsze Polska”.
Politycy z kręgu Morawieckiego „zapraszają na grilla"
Na kilka godzin przed środową decyzją władz partii Morawiecki zamieścił na platformie X wpis, w którym zapraszał do udziału w „festiwalu pomysłów na Polskę Stowarzyszenia Rozwój Plus”.
„Buduj z nami nowoczesny konserwatyzm! Od Ciebie zależy, jak będzie wyglądać przyszłość (…). Widzimy się 31 lipca!” – napisał były premier.
W rozmowach z Polską Agencją Prasową (PAP) politycy PiS związani z frakcją Mateusza Morawieckiego wskazywali, że mimo decyzji prezydium partii zapowiedziane przez byłego premiera wydarzenie się odbędzie.
Jeden z polityków PiS związany z Morawieckim, pytany przez PAP, co planują zrobić w związku z uchwałą, odparł: „Zapraszamy na grill”.
„Zostajemy w stowarzyszeniu i robimy festiwal 31 lipca. Nie wyobrażam sobie innej decyzji” – powiedział agencji inny z polityków PiS związany z frakcją Morawieckiego.
Frakcja Morawieckiego miała być „lewym płucem" PiS
Napięcia między frakcjami w PiS trwają od miesięcy. Jeszcze w kwietniu prezes partii Jarosław Kaczyński twierdził, że udało się osiągnąć kompromis. Lider PiS zapowiadał wtedy, że stowarzyszenie Rozwój Plus będzie działało „wewnątrz partii”. Miało pomóc zabiegać o bardziej umiarkowanych wyborców.
Polecamy: Kaczyński i Morawiecki osiągnęli kompromis. Frakcja byłego premiera będzie lewym „płucem” PiS
Kaczyński zapowiadał także, że w efekcie porozumienia partia będzie miała „dwa płuca”. Pierwsze „płuco”, którego zadaniem będzie docieranie do zwolenników Konfederacji i Konfederacji Korony Polskiej oraz bardziej „radykalnego elektoratu”, będzie stanowił kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek. Drugie „płuco”, które ma trafiać do bardziej centrowego elektoratu, oczekującego przede wszystkim efektywnie działającego rządu i „spokoju”, stworzy właśnie Mateusz Morawiecki.
Źródło: PAP/XYZ