TSUE wydał orzeczenia ws. dotyczących polskiego Sądu Najwyższego
Przebieg procedury powołania sędziego może wystarczyć do podważenia jego niezawisłości i bezstronności, jeśli doszło do nieprawidłowości mogących wzbudzić wątpliwości co do wpływu innych władz na nominację – wynika z dwóch wyroków ogłoszonych w czwartek przez Trybunał Sprawiedliwości UE.

Wyroki w dwóch sprawach zapadły w odpowiedzi na pytania prejudycjalne polskiego Sądu Najwyższego dotyczące tzw. testu niezawisłości i bezstronności sędziego.
„Nieprawidłowości, których waga i charakter stwarzają ryzyko, że pozostałe władze (zwłaszcza władza wykonawcza) zagroziły prawidłowości skutku w postaci nominacji sędziego, mogą same w sobie wystarczyć do zakwestionowania niezawisłości i bezstronności sędziego powołanego w tym trybie” – zdecydował Trybunał.
Rzeczniczka TSUE: „mieszany” skład orzekający w SN nie jest niezawisłym sądem
Rzeczniczka generalna TSUE Tamara Ćapeta zaproponowała, by Trybunał uznał się za niewłaściwy w sprawie dotyczącej składu orzekającego w Sądzie Najwyższym. Jeśli jednak będzie chciał wydać wyrok, powinien uznać, że skład „mieszany”, z udziałem sędziów wadliwie wybranych, nie jest niezawisłym sądem – dodała.
Ćapeta wydała opinię również w czwartek w odpowiedzi na pytania zadane w trybie prejudycjalnym w sprawie skutków nieprawidłowości przy powołaniu niektórych sędziów SN. Nieprawidłowości mają związek z tym, że kandydatów na sędziów wskazała Krajowa Rada Sądownictwa ukształtowana po 2018 r.
Sprawa została zainicjowana w 2018 r. przez ówczesnego sędziego Sądu Okręgowego w Krakowie, a obecnego ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka.
W wydanej opinii Ćapeta zaproponowała sędziom Trybunału, by TSUE uznał się za niewłaściwy w tej sprawie, ponieważ stała się ona bezprzedmiotowa ze względu na zrzeczenie się urzędu przez sędziego.
„Trybunał nie jest zaś właściwy do wydawania opinii doradczych lub hipotetycznych w kwestiach funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości w państwach członkowskich” – uznała rzeczniczka generalna.
Gdyby jednak Trybunał zdecydował się udzielić odpowiedzi na zadane mu pytania, według Ćapety powinien przyjąć, że prawo Unii Europejskiej nie pozwala na udział w składzie orzekającym osób powołanych do SN z naruszeniem podstawowych reguł prawa krajowego. W jej ocenie „mieszany” skład orzekający, tj. taki, w którym zasiadają zarówno sędziowie powołani prawidłowo, jak i wadliwie, nie jest niezawisłym i bezstronnym sądem w rozumieniu prawa Unii.
Czytaj także:
- Polska na 32. miejscu w światowym rankingu praworządności
- Jak przywrócić praworządność? Dr Marcin Szwed o błędach w projektach ministra Żurka (WYWIAD)
Źródło: PAP