USA nakładają nowe cła. Brazylia szykuje odpowiedź
Stany Zjednoczone nałożyły wysokie cła na wiele brazylijskich towarów, oskarżając tamtejsze władze o nieuczciwe praktyki. Lista wyłączeń jest jednak szersza, niż się spodziewano. Mimo to Brazylia szykuje odwet.

Fot. Fabio Teixeira/Anadolu via Getty Images
Stany Zjednoczone nałożyły 25-procentowe cła na znaczną część importu z Brazylii. Wejdą w życie 22 lipca, na dwa dni przed wygaśnięciem tymczasowej, 10-procentowej stawki globalnej. Decyzja biura przedstawiciela USA ds. handlu czyni ten kraj pierwszym objętym nowymi taryfami amerykańskiej administracji.
Z ceł wyłączono jednak m.in. wołowinę, kawę, metale ziem rzadkich, produkty energetyczne oraz samoloty i części lotnicze. Lista wyłączeń jest szersza od prognoz.
Biały Dom oskarża Brazylię o nieuczciwe praktyki
„Działanie to jest wynikiem trwającego rok dochodzenia, w wyniku którego stwierdzono, że wiele praktyk stosowanych przez Brazylię ma charakter nieuzasadniony i dyskryminujący, ograniczając pozycję konkurencyjną amerykańskich rolników, pracowników, innowatorów i eksporterów” – podaje biuro USTR.
Waszyngton zarzuca Brazylii nieuczciwe praktyki w sprawach od handlu cyfrowego po nielegalne wylesianie.
Decyzja zapadła po miesiącach bezowocnych negocjacji i ponad 30 spotkaniach dwustronnych. Sekretarz stanu USA Marco Rubio stwierdził, że „prezydent Luiz Inácio Lula da Silva i jego rząd nie negocjowali z USA w dobrej wierze”. Dodał, że decyzję podjął Donald Trump po tym, jak przez ostatni rok brazylijski prezydent przedkładał własne ego nad zawarcie porozumienia.
Z kolei przedstawiciel USA ds. handlu Jamieson Greer oświadczył, że Waszyngton jest gotowy na kontynuację rozmów.
Brazylia została również objęta odrębnym dochodzeniem, dotyczącym powiązań z pracą przymusową w łańcuchach dostaw dziesiątek krajów. Oczekuje się, że dochodzenie to doprowadzi do nałożenia dodatkowego cła w wysokości 12,5 proc. co spowoduje, że łączne obciążenie celne dla produktów brazylijskich wyniesie 37,5 proc. – podaje Reuters.
Nowa strategia celna USA opiera się na sekcji 301 ustawy o handlu z 1974 r., która pozwala wszczynać dochodzenia w sprawie nieuczciwych praktyk handlowych. Po tym, jak Sąd Najwyższy USA uchylił wcześniejszą rundę ceł globalnych, administracja Trumpa wykorzystuje ten przepis do budowy nowej architektury taryfowej. Prowadzone postępowania mogą ostatecznie objąć czołowych partnerów handlowych Waszyngtonu, w tym Indie, Chiny, Japonię, Koreę Płd. i Unię Europejską.
Brazylia szykuje „mocną odpowiedź”
Kancelaria prezydenta Brazylii oświadczyła, że nie ma żadnego uzasadnienia dla jednostronnych działań wobec Brazylii, i zapowiedziała uruchomienie instrumentów odwetowych. Brazylijskie władze wskazują, że USA konsekwentnie notują nadwyżkę handlową w wymianie z Brazylią, a brazylijskie cła nie obowiązują trzech czwartych amerykańskiego eksportu.
Prezydent Luiz Inácio Lula da Silva sugerował, że postępowanie przeciwko Brazylii powstało przy czynnym współudziale syna byłego prezydenta Jaira Bolsonaro, Flavia, który ma być rywalem Luli w nadchodzących wyborach i który krótko wcześniej odwiedził Waszyngton.
Z kolei szef MSZ Brazylii Mauro Vieira oskarżył administrację Trumpa o wywieranie presji, by zapewnić amerykańskim firmom wyłączny dostęp do niektórych sektorów brazylijskiej gospodarki. Dodał, że Brazylia nigdy nie odeszła od stołu negocjacyjnego. Skrytykował też słowa sekretarza stanu USA.
– Przypuścił brutalny i arogancki atak na szefa przyjaznego państwa, który kilkakrotnie osobiście zabiegał o otwarcie kanałów dialogu – powiedział.
Według agencji Reutera odwet ma być „zdecydowany”
– To, jak postąpimy, będzie zależało od wytycznych, jakie dostaniemy od prezydenta, ale jest wysoce nieprawdopodobne, że nie będzie mocnej odpowiedzi – powiedział jeden z rozmówców agencji.
Jeszcze w lutym oba kraje mówiły o normalizacji stosunków.
Źrodło: PAP, Reuters