Macron i Merz przyspieszają prace nad kluczowymi reformami UE
Prezydent Francji Emmanuel Macron i kanclerz Niemiec Friedrich Merz zapowiedzieli zakończenie do końca roku prac nad najważniejszymi projektami dotyczącymi przyszłości Unii Europejskiej.

Przywódcy podkreślają, że szybkie działania są odpowiedzią na pogarszającą się sytuację gospodarczą i rosnącą konkurencję ze strony Chin oraz Stanów Zjednoczonych.
Prezydent Francji Emmanuel Macron i kanclerz Niemiec Friedrich Merz zakończyli dwudniowe francusko-niemieckie rozmowy deklaracją przyspieszenia prac nad najważniejszymi unijnymi projektami. Obaj liderzy zapowiedzieli, że do końca 2026 roku chcą osiągnąć porozumienia w sprawie kluczowych reform gospodarczych i finansowych Unii Europejskiej, uznając je za niezbędne dla utrzymania konkurencyjności wspólnoty.
Priorytetami uzgodnionymi przez Paryż i Berlin są ograniczenie napływu subsydiowanych towarów z Chin na jednolity rynek UE, zakończenie negocjacji dotyczących kolejnego Wieloletniego Budżetu UE (Multiannual Financial Framework – MFF) oraz budowa unii rynków kapitałowych, która miałaby funkcjonować na wzór amerykańskiego rynku finansowego i ułatwić przepływ kapitału między państwami członkowskimi.
Macron podkreślił, że Europa nie może zwlekać z wdrażaniem uzgodnionych reform. Jak zaznaczył, plan działań powinien zostać zrealizowany „tak szybko i tak zdecydowanie, jak to tylko możliwe”, określając jego realizację jako „kluczową” i „żywotnie ważną” zarówno dla Francji, jak i całej Europy.
Podobną ocenę przedstawił Merz. Niemiecki kanclerz wskazał, że współpraca Francji i Niemiec jest szczególnie istotna w sytuacji zagrożenia bezpieczeństwa ze strony Rosji, rosnącej presji gospodarczej ze strony Chin oraz osłabienia pewności co do przyszłości relacji transatlantyckich. Według niego właśnie te czynniki wymagają szybkiego podejmowania wspólnych decyzji.
Czytaj również: Dlaczego komuniści wygrywają w Grazu? Fenomen KPÖ w Austrii
Choć od miesięcy pojawiają się spekulacje, że przyspieszenie prac może być związane z możliwością zwycięstwa Marine Le Pen w wyborach prezydenckich we Francji w 2027 roku, obaj przywódcy odrzucili taką interpretację. Macron i Merz przekonywali, że motywacją jest przede wszystkim sytuacja gospodarcza Europy, a nie chęć zabezpieczenia obecnych porozumień przed ewentualną zmianą władzy w Paryżu.
Temat wyborów prezydenckich we Francji pojawił się jednak podczas konferencji prasowej. Marine Le Pen, uznawana obecnie przez sondaże za faworytkę wyborów, zapowiada ograniczenie francuskich wpłat do budżetu UE. Państwa członkowskie już wcześniej rozpoczęły prace nad nowym siedmioletnim budżetem z zamiarem zakończenia negocjacji do końca 2026 roku, obawiając się, że ewentualne zwycięstwo eurosceptycznej kandydatki mogłoby utrudnić osiągnięcie porozumienia. Macron zaapelował jednak, by „ufać Francuzom” i nie wyciągać daleko idących wniosków z obecnych badań opinii publicznej.
Merz zapewnił z kolei, że Niemcy będą kontynuować ścisłą współpracę z Francją niezależnie od wyniku wyborów prezydenckich. Zastrzegł jednak, że Berlin zamierza robić wszystko, aby relacje obu państw pozostały bliskie i oparte na wzajemnym zaufaniu.
Jednym z najważniejszych elementów wspólnego stanowiska jest zaostrzenie polityki wobec Chin. Francja i Niemcy wezwały Komisję Europejską do wszczynania większej liczby postępowań dotyczących nieuczciwych praktyk handlowych Pekinu oraz do wzmocnienia unijnych instrumentów ochrony handlu. Macron zapowiedział również przygotowanie wspólnego francusko-niemieckiego planu działań wobec Chin do końca roku. Deklaracja oznacza wyraźne zbliżenie stanowiska Berlina do polityki Paryża, ponieważ Niemcy dotychczas znacznie ostrożniej podchodziły do nakładania ceł i prowadzenia dochodzeń wobec chińskiego eksportu.
Czytaj również: Sankcje wobec Rosji: UE znów zakładnikiem jednomyślności
Liderzy zapowiedzieli również wspólną analizę propozycji Komisji Europejskiej dotyczącej nowych zasobów własnych UE, czyli unijnych podatków mających zwiększyć dochody budżetu wspólnoty i ograniczyć jej zależność od składek państw członkowskich. Realizacja wszystkich zapowiedzianych projektów będzie jednak wymagała przezwyciężenia wieloletnich różnic między Francją i Niemcami, które w ostatnich latach wielokrotnie spierały się o kwestie handlu, obronności, wspólnego zadłużania oraz polityki wobec Chin.
Źródło: Politico