Afera Zondacrypto. Prokurator Ewa Wrzosek: Przemysław Kral składa wyjaśnienia jako podejrzany

Przemysław Kral podjął współpracę i składa wyjaśnienia jako podejrzany – powiedziała prokurator Ewa Wrzosek na antenie TOK FM. Dodała, że były prezes Zondacrypto ma szansę na status małego świadka koronnego.

Przemysław Kral to były prezes Zondacrypto i następca zaginionego w 2022 r. Sylwestra Suszka. Obecnie ma współpracować z prokuraturą w wyjaśnianiu afery Zondacrypto, licząc na status tzw. małego świadka koronnego. Jego obrońcą jest poseł Koalicji Obywatelskiej i mecenas Roman Giertych.

Na pewno podjął współpracę, na pewno składa wyjaśnienia jako podejrzany – powiedziała radca generalna w Ministerstwie Sprawiedliwości prokurator Ewa Wrzosek w TOK FM.

Jak wyjaśniła, jeden z usłyszanych przez niego zarzutów dotyczy oszustwa.

– Chodzi o doprowadzenie użytkowników giełdy Zondacrypto do niekorzystnego rozporządzenia mieniem [...] Są jeszcze inne, natomiast nie chciałabym ujawniać tego publicznie – mówiła.

Spytana, czy jest w kraju, odpowiedziała, że domyśla się, że tak. Nie wykluczyła też, że wraz z rodziną jest pod opieką polskich służb, bo ujawniane przez niego okoliczności „mogą stanowić dla jego życia i zdrowia oraz dla życia i zdrowia członków jego rodziny realne niebezpieczeństwo”.

– Te wyjaśnienia dotyczą osób współuczestniczących w popełnionych przez niego przestępstwach, jak również dotyczą nowych okoliczności związanych z nowymi przestępstwami – mówiła.

Jak wskazała, prokuratorzy badają jego zeznania.

– Jeżeli dojdą do wniosku, że przydał się sprawie, że informacje są istotne, że zostały potwierdzone innymi dowodami (...), może ubiegać się o status małego świadka koronnego. Konsekwencją tego jest łagodniejsze potraktowanie go przez prokuraturę, a mianowicie możliwość nadzwyczajnego złagodzenia kary w przyszłym wyroku skazującym sądu – oceniła.

Stwierdziła jednak, że nie widzi możliwości, by Przemysław Kral został „dużym” świadkiem koronnym.

Wcześniej rzeczniczka prasowa Prokuratora Generalnego prok. Anna Adamiak mówiła, że nie może ujawniać statusu procesowego Przemysława Krala, bo „to decyzja prokuratora prowadzącego tę sprawę”.

Polecamy: Zobowiązania Zondacrypto przekraczają 430 mln euro. To 2,5 tys. razy więcej niż majątek giełdy

O co chodzi w aferze Zondacrypto?

Informacje o możliwych problemach giełdy kryptowalut Zondacrypto pojawiły się na początku kwietnia. Analiza, do której dotarły money.pl i WP, ujawniła spadek rezerw bitcoinów giełdy o 99 proc. Użytkownicy zgłaszali natomiast problemy z wypłatą środków.

Do giełdy Zondacrypto ma należeć cyfrowy portfel zawierający 4,5 tys. bitcoinów o wartości ponad 300 mln dolarów. Jednak – jak podał 16 kwietnia Przemysław Kral – klucze do niego ma zaginiony Sylwester Suszek. To założyciel giełdy BitBay, poprzedniczki Zondacrypto, który zaginął w marcu 2022 r. w wieku 33 lat. Według ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka został najprawdopodobniej zabity.

Postępowanie w sprawie Zondacrypto zostało wszczęte przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach 17 kwietnia. 3 sierpnia śledztwo połączono z postępowaniem prowadzonym w Śląskim Wydziale Zamiejscowym Prokuratury Krajowej, związanym z zaginięciem Sylwestra Suszka. Obecnie oba wątki są prowadzone w ramach jednego śledztwa. Śledczy zabezpieczyli też majątek związany z Zondacrypto o wartości 100 mln zł na poczet przyszłych odszkodowań. W Estonii pod koniec sierpnia sąd ogłosił upadłość BB Trade Estonia OÜ, operatora Zondacrypto.

25 sierpnia minister sprawiedliwości ogłosił przełom w śledztwie. Jak się okazało, obrońcą Przemysława Krala został Roman Giertych. Od tego czasu w sprawie zostali zatrzymani m.in. prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego Radosław P. czy giełdowy influencer Rafał Z, a także były wspólnik Sylwestra Suszka – Roman Ż.

W poniedziałek Prawo i Sprawiedliwość złożyło do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez premiera Donalda Tuska. Chodzi o informacje ze śledztwa ws. afery Zondacrypto, które szef rządu ujawnił z mównicy sejmowej.

Źródło: PAP, XYZ