Andrzej Poczobut: „W Grodnie jest mój dom”
Andrzej Poczobut zapowiedział, że we wrześniu wróci na Białoruś przed zjazdem Związku Polaków na Białorusi. Były więzień polityczny reżimu Alaksandra Łukaszenki podkreślił, że otrzymał zapewnienie możliwości powrotu do kraju i chce dalej wspierać polską społeczność za wschodnią granicą.
Andrzej Poczobut, jeden z liderów polskiej mniejszości na Białorusi, podczas środowego briefingu w Białymstoku zadeklarował, że we wrześniu wróci na Białoruś przed planowanym zjazdem Związku Polaków na Białorusi (ZPB). Spotkanie z dziennikarzami zorganizowała Wspólnota Polska.
Poczobut podkreślił, że jego decyzja jest aktualna i została podjęta świadomie. Jak zaznaczył, nie zgodziłby się na wyjazd do Polski po uwolnieniu, gdyby nie otrzymał paszportu oraz zapewnienia, że będzie mógł wrócić na Białoruś. Dodał, że z optymizmem patrzy na rozwój wydarzeń.
Czytaj również: Andrzej Poczobut uwolniony. „Witaj w polskim domu, Przyjacielu"
– Chciałbym wrócić do domu, w Grodnie jest mój dom – mówił. Podkreślił, że Polacy od pokoleń mieszkają na Białorusi, a jego działalność jest skierowana do rodaków, którzy obecnie funkcjonują w trudnych warunkach politycznych.
Według Poczobuta jego obecność może pomóc Związkowi Polaków na Białorusi. Zwrócił uwagę, że organizacja nadal działa mimo represji. Przypomniał, że władze białoruskie przejęły siedziby ZPB, a oficjalne szkolnictwo w języku polskim zostało zlikwidowane.
W środę Wspólnota Polska podsumowała również trwające niemal pięć lat akcje solidarnościowe organizowane w Białymstoku. Od czerwca 2021 roku do kwietnia 2026 roku co miesiąc odbywały się tam spotkania wspierające Poczobuta oraz innych więźniów politycznych przetrzymywanych na Białorusi.
Szefowa podlaskiego oddziału Wspólnoty Polskiej Anna Kietlińska przypomniała, że Białystok był jedynym miastem w Polsce, w którym przez cały ten okres regularnie organizowano takie akcje. Uczestniczyło w nich zwykle po kilkadziesiąt osób, w tym działacze ZPB, którzy po wyjeździe z Białorusi osiedlili się w stolicy Podlasia.
Po briefingu Poczobut spotkał się z władzami miasta i województwa. Prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski nazwał go człowiekiem, który poświęcił wolność i znaczną część życia w walce o prawdę i polskość. Zadeklarował również, że Białystok zawsze może być dla niego drugim domem.
Podczas wizyty marszałek województwa podlaskiego Łukasz Prokorym uhonorował Andrzeja Poczobuta honorową odznaką województwa. Sam działacz zaznaczył jednak, że nie uważa się za bohatera. Stwierdził, że na takie miano zasługują przede wszystkim żołnierze Armii Krajowej, którzy oddali życie za Polskę.
Czytaj również: Zełenski: Rosja ponownie spróbuje wciągnąć Białoruś do wojny
Wieczorem przy pomniku księdza Jerzego Popiełuszki w centrum Białegostoku odbyło się spotkanie symbolicznie kończące wieloletni cykl akcji wsparcia. Poczobut dziękował wszystkim uczestnikom, podkreślając, że solidarność pomagała mu przetrwać lata więzienia. Szczególne słowa wdzięczności skierował także do Białorusinów mieszkających w Białymstoku.
Andrzej Poczobut od maja 2023 roku odbywał karę ośmiu lat pozbawienia wolności w kolonii karnej w Nowopołocku. Został skazany przez białoruski reżim za rzekome „wzniecanie nienawiści”, „rehabilitację nazizmu” oraz działania na szkodę państwa. Na wolność wyszedł pod koniec kwietnia 2026 roku i wyjechał do Polski. Jego uwolnienie było efektem długotrwałych działań dyplomatycznych oraz międzynarodowej operacji służb specjalnych Polski, USA, Mołdawii i Rumunii.
Źródło: PAP