Bessent: amerykańskie cła mogą wrócić do wcześniejszego poziomu na początku lipca
Cła wprowadzone przez prezydenta Donalda Trumpa mogą zostać przywrócone do poziomu obowiązującego przed decyzją Sądu Najwyższego, który unieważnił część taryf, już na początku lipca – zauważył sekretarz skarbu USA Scott Bessent, wskazuje agencja Bloomberga.
Jak powiedział Bessent podczas wydarzenia organizowanego przez „The Wall Street Journal” w Waszyngtonie administracja odnotowaliła „niepowodzenie" w Sądzie Najwyższym, jeśli chodzi o politykę celną, ale „będzie wdrażać lub prowadzić analizy w ramach sekcji 301, dlatego cła mogą ponownie obowiązywać na wcześniejszym poziomie na początku lipca".
Szef resortu skarbu w administracji Trumpa wyraził też opinię, żeuprawnienia do nakładania ceł na podstawie sekcji 301 były już wcześniej sprawdzane drogą sądową, a „liderzy biznesu mogą już rozpocząć podejmowanie decyzji dotyczących nakładów inwestycyjnych".
Agencja Blooomberga przypomina, że Trump dąży do odbudowy tzw. muru celnego, korzystając z innych instrumentów prawnych niż te, które Sąd Najwyższy uznał za niezgodne z konstytucją.
Czytaj także: Sąd Najwyższy USA: globalne cła Trumpa nielegalne
Po unieważnieniu przez Sąd Najwyższy części globalnych ceł Trump wprowadził tymczasową, 10-procentową taryfę obejmującą wiele towarów importowanych. Obowiązywanie tego rozwiązania ma wygasnąć 24 lipca.
Sekcja 301 amerykańskiej Ustawy o handlu z 1974 roku ('Trade Act of 1974') umożliwia administracji prezydenckiej podejmowanie działań odwetowych przeciwko zagranicznym praktykom handlowym uznanym za nieuczciwe, dyskryminujące lub ograniczające handel Stanów Zjednoczonych.
Bloomberg zauważa, że administracja Trumpa uruchomiła już kilka postępowań na podstawie sekcji 301 – w tym dotyczących nadmiernych mocy produkcyjnych w innych państwach oraz stosowania pracy przymusowej – które mogą doprowadzić do nałożenia kolejnych ceł w najbliższych miesiącach.
To też nie pierwszy raz, gdy Bessent podaje lipiec, jako termin, gdy cła mają wrócić do poziomu sprzed decyzji amerykańskiego SN. Na początku marca w rozmowie z telewizją CNBC również podał ten termin. Wówczas mówił także, że stawka globalna lada moment zostanie podniesiona z 10 do 15 proc.