Ceny ropy dalej rosną. Cieśnina Ormuz wciąż zablokowana, wymiana ognia trwa

Ceny ropy naftowej podtrzymują wzrosty wobec braku perspektyw na poprawę sytuacji na Bliskim Wschodzie. Żegluga na kluczowej Cieśnina Ormuz wciąż się nie odbywa, a mimo upływu czasu dochodzi do kolejnych ataków.

Ceny baryłki ropy West Texas Intermediate w dostawach na kwiecień rosną na nowojorskiej NYMEX o ok. 2,5 proc. do 76,4 dolara. Z kolei ropa Brent drożeje o 2,7 proc. do 83,6 dolara za baryłkę.

W nocy ze środy na czwartek admirał Bradley Cooper zapewnił, że w regionie nie ma „ani jednego irańskiego statku”. Wcześniej prezydent USA Donald Trump ogłosił eskortę tankowców i uruchomił ofertę ubezpieczeń dla armatorów. Mimo to żegluga przez Cieśninę Ormuz wciąż się nie odbywa.

Eskorty morskie będą łatwym celem ataków ze strony Iranu. Dlatego Stany Zjednoczone mogą wstrzymać się z eskortowaniem statków, dopóki nie stwierdzą, że zdolności Iranu do ataków zostały osłabione” – oceniają analitycy ING Groep NV.

Irański Korpus Strażników Rewolucji ogłosił zamknięcie cieśniny. Według doniesień w Zatoce Perskiej utknęło 150 tankowców z ropą i gazem, a kolejne gromadzą się po drugiej stronie cieśniny, w Zatoce Omańskiej.

Przeczytaj więcej: Cieśnina Ormuz sparaliżowana. Kryzys energetyczny uderza w Azję i globalne łańcuchy dostaw

Przez Cieśninę Ormuz eksportowane jest 20–25 proc. światowej ropy. Płynie ona z Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Iraku, Kuwejtu, Kataru oraz Iranu. Głównymi jej odbiorcami są Chiny, a także Indie oraz Japonia.

Tymczasem wymiana ognia trwa. Izrael poinformował o rozpoczęciu „szerokiej fali ataków” na Iran, równocześnie prowadząc operacje przeciwko Hezbollahowi w Libanie. Z kolei ministerstwo obrony Arabii Saudyjskiej poinformowało o przechwyceniu dronów i pocisków manewrujących z Iranu.

Prezydent Iranu Masud Pezeszkian zapewnił we wtorek, że mimo wyjątkowej sytuacji struktury państwa działają, a naród jest zjednoczony.

Źródło: PAP, XYZ