Ceny ropy spadają. Inwestorzy patrzą na Iran
Ceny ropy naftowej wyraźnie spadają. Inwestorzy starają się ocenić szanse na pokojowe rozwiązanie sporu pomiędzy USA a Iranem.
Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na kwiecień tanieje na nowojorskiej NYMEX o 1,1 proc. do 65,74 dolara. Z kolei ropa Brent na ICE kosztuje 71,03 dolara za baryłkę, niżej o 1 proc.
W centrum uwagi inwestorów pozostają napięcia na linii USA-Iran. W czwartek delegacje obu krajów mają spotkać się w Genewie na kolejną rundę negocjacji.
Jednak w piątek 20 lutego prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że rozważa ograniczony atak na Iran, który pozwoliłby uniknąć szerokiego odwetu Teheranu. Równocześnie pojawiają się sprzeczne informacje nt. przygotowań do wojny w amerykańskich bazach na Bliskim Wschodzie.
Z kolei według „New York Times” amerykański przywódca rozważa przeprowadzenie za kilka miesięcy ataku na szeroką skalę. Ma on doprowadzić do zmiany władzy w Iranie, jeśli władze tego kraju nie pójdą na ustępstwa.
Mimo to w niedzielę szef irańskiego MSZ Abbas Aragczi powiedział w CBS News, że istnieje „duża szansa” na dyplomatyczne rozwiązanie.
Przeczytaj też: Iran przejął kontrolę nad Hezbollahem. Grupa szykuje się na wojnę z USA i Izraelem
– Rynki tolerują różne nagłówki dot. konfliktu USA–Iran, ale nie zignorują utraty podaży ropy naftowej. Jeśli eksport ropy z Iranu zostanie zakłócony lub dojdzie do ingerencji w Cieśninie Ormuz, co jest bardzo prawdopodobne, jeśli sytuacja USA–Iran się pogorszy, wtedy ceny ropy naftowej na świecie szybko się „zregenerują” – mówi Haris Khurshid, CIO w Karobaar Capital LP.
Cieśnina Ormuz łączy Zatokę Perską z Zatoką Omańską. Przepływa przez nią jedna piąta sprzedawanej na świecie ropy naftowej. W przypadku konfliktu Teheran mógłby zakłócić przepływ ropy przez cieśninę, którędy swoją ropę naftową przewożą m.in. Arabia Saudyjska, Irak i Kuwejt. Jej większość trafia na azjatyckie rynki.
Amerykańsko-irański spór toczy się o program nuklearny Teheranu. Waszyngton postrzega go jako zagrożenie i chce jego porzucenia. Żąda też ustępstw w sprawie programu rozwoju rakiet balistycznych i zaprzestania wspierania zbrojnych ugrupowań na Bliskim Wschodzie.
Źródło: PAP