Ceny ropy spadają. Eksperci zaniepokojeni eskalacją

Po trzech dniach wzrostów ceny ropy ustabilizowały się. Ekspertów niepokoi jednak eskalacja na Bliskim Wschodzie. „Straciliśmy nie tylko cieśninę Ormuz, ale też rafinerie w Rosji” – mówi ekspert.

W czwartek o godz. 8.45 baryłka ropy Brent tanieje o 0,2 proc. do 84,75 dolarów za baryłkę. O tyle samo spada baryłka West Texas Intermediate, która kosztuje do 79,48 dolarów. Poprzednie trzy sesje przyniosły wyraźne wzrosty.

Dla porównania, 27 lutego, na dzień przed wybuchem wojny na Bliskim Wschodzie, Brent kosztował około 71 dolarów, a WTI – ponad 67 dolarów.

Kolejne ataki, ostrzelany tankowiec i „gest dobrej woli"

Tymczasem na Bliskim Wschodzie armia USA zintensyfikowała ataki na Iran. W środę przeprowadziła dwie dalsze fale uderzeń. To już piąty dzień ataków. Równocześnie Stany Zjednoczone ostrzelały tankowiec, który płynął do irańskiego portu, próbując złamać amerykańską blokadę.

Iran określił konflikt z USA jako „wojnę o przetrwanie”. Zgodził się jednak na wypuszczenie aresztowanej w 2024 r. obywatelki Stanów Zjednoczonych. Donald Trump stwierdził, że docenia „gest dobrej woli Teheranu”.

Przeczytaj więcej: USA znów uderzają na Iran i strzelają do tankowca. Teheran wykonuje „gest dobrej woli”

Eksperci zaniepokojeni eskalacją

Sytuacja w sektorze energetycznym jest, moim zdaniem, dość tragiczna. Straciliśmy nie tylko cieśninę Ormuz i dostawy ropy naftowej, ale też rafinerie w Rosji” – powiedział w wywiadzie dla Bloomberg TV Jeff Currie, starszy doradca w Carlyle Group Inc.

Sytuacja w sektorze energetycznym jest dość tragiczna. Straciliśmy nie tylko cieśninę Ormuz, ale też rafinerie w Rosji

Odniósł się w ten sposób do uderzeń ukraińskiej armii na rosyjskie obiekty naftowe. We wtorek wojska specjalne zaatakowały jeden z największych rosyjskich kompleksów rafineryjno-petrochemicznych, położony w Baszkirii.

Polecamy: W Rosji zaczyna brakować paliwa. Tak uderzają Ukraińcy

Analitycy wskazują też, że jeśli problem żeglugi przez cieśninę Ormuz nie zostanie rozwiązany, światowa gospodarka może stanąć w obliczu nowego poważnego wyzwania.

„Rynki są nerwowe i zmagają się z dużą niepewnością. Eskalacja ataków zagraża transportom ropy naftowej, nawozów, gazu ziemnego i innych ładunków przez Ormuz” – powiedział w Bloomberg TV Fatih Birol, dyrektor wykonawczy Międzynarodowej Agencji Energetycznej.

Gospodarka światowa stanie w obliczu poważnych wyzwań, jeśli w ciągu kilku tygodni nie uda się rozwiązać problemu żeglugi przez ten szlak wodny” – dodał.

Tymczasem w Stanach Zjednoczonych zapasy ropy zaliczyły spadek o 1,7 mln baryłek do 410 mln baryłek – podał Departament Energii USA. Zapasy benzyny spadły o 1,5 mln baryłek do 211 mln baryłek, a paliw destylowanych o 4,6 mln baryłek do 108 mln.

Źródło: PAP, XYZ