Ceny ropy w dół. Rynek wykazuje odporność na kryzys
Ceny kontraktów na ropę na światowych rynkach idą w dół, gdy uwaga analityków nieprzerwanie skupia się na sytuacji wokół kluczowej dla transportu ropy cieśniny Ormuz. Cieśnina pozostaje zamknięta, jednak rynek wykazuje sporą odporność – już wiemy, że nie spełniły się najbardziej apokaliptyczne prognozy z początku otwartego konfliktu USA-Iran.
Po zmasowanym ataku USA na cele w Iranie rozpoczętym 28 lutego 2026 r. można było przeczytać prognozy, że kilkumiesięczna blokada cieśniny Ormuz wywinduje ceny ropy nawet do poziomu 200 dolarów za baryłkę.
Jak na razie tak się nie dzieje, jak zauważył w swoim komentarzu noblista z ekonomii Paul Krugman, także za sprawą tego, że na niespotykaną skalę uruchomione zostały światowe rezerwy ropy. Trudno powiedzieć, jak długo jednak rynek wytrzyma blokadę i co się stanie, jeśli rezerwy się wyczerpią – podkreślił Krugman.
Czytaj także: Szef MAE: Komercyjnie dostępne zapasy ropy szybko maleją. Wystarczą tylko na kilka tygodni
Gwałtowny spadek importu ropy naftowej do Chin
W maju 2026 r. import ropy do Chin spadł do najniższego poziomu od 8 lat, gdyż wojna ograniczyła dostawy surowca z Bliskiego Wschodu, a władze w Pekinie wstrzymują się z poszukiwaniem nowych źródeł dostaw ropy.
W maju import ropy do Chin wynosił ok. 33 mln ton, czyli ok. 7,8 mln baryłek dziennie. To najmniej od X 2017 r.
Wcześniej Chiny – największy na świecie importer ropy – sprowadzały dziennie ok. 11,6 mln baryłek ropy.
Chińskie rafinerie obniżyły swoje stawki przerobowe do rekordowo niskiego poziomu, a sprzedaż benzyny i oleju napędowego zaliczyła dwucyfrowy spadek.
Czytaj także: Siedem krajów OPEC+ podniesie limit wydobycia ropy
Kontrakty na ropę bliżej granicy 90 dolarów za baryłkę
Benchmarkowe kontrakty na ropę Brent ok. godz. 7.50 we wtorek kosztowały 93,08 dolara (-1,24 proc.), na ropę WTI – 89,90 dolara (-1,53 proc.).
Kontrakty na ropę spadają we wtorek rano po wzrostach z poniedziałku, które łączono z izraelsko-irańską wymianą ognia rakietowego na skalę niewidzianą od początku kwietnia.
Izraelski minister obrony Israel Kac powiedział w poniedziałek, że Izrael odrzuca groźby Iranu i będzie nadal ostrzeliwać cele Hezbollahu w Libanie, w tym w Bejrucie, jeśli zostanie zaatakowany.
„New York Times” podał, że Netanjahu planował „potężny atak” odwetowy na Iran, ale musiał z niego zrezygnować pod naciskiem Waszyngtonu.
Prezydent USA Donald Trump powiedział portalowi Axios, że ostrzegł izraelskiego premiera Benjamina Netanjahu, że może wkrótce „zostać sam” i walczyć bez wsparcia USA. Trump miał naciskać na Izrael, by nie kontynuował w poniedziałek wymiany ciosów z Iranem.
Trwają irańska i amerykańska blokada cieśniny Ormuz
Tymczasem centralne Dowództwo USA (CENTCOM) poinformowało, że amerykańskie siły uszkodziły i unieruchomiły pusty tankowiec zmierzający do Iranu, który naruszył trwającą blokadę irańskich portów. Był to już siódmy statek zaatakowany przez USA w okolicach Zatoki Perskiej i Zatoki Omańskiej.
Jak podało wojsko w oświadczeniu, celem ataku był pływający pod banderą Palau statek Marivex, zmierzający w kierunku Iranu przez wody międzynarodowe w Zatoce Omańskiej.
Według amerykańskiego dowództwa od rozpoczęcia blokady 13 kwietnia wojsko USA unieruchomiło dotychczas siedem statków, które nie zastosowały się do jego poleceń, a także przekierowało 134 jednostki morskie i zezwoliło na przepłynięcie 42 statkom z pomocą humanitarną.
Amerykański śmigłowiec bojowy Apache miał z kolei rozbić się w poniedziałek w pobliżu cieśniny Ormuz – ujawnił dziennik „New York Times”.
Jedno z anonimowych źródeł, na które powołuje się dziennik, zaznaczyło, że „nie jest jasne, czy Apache został zestrzelony przez irański ostrzał, uległ awarii mechanicznej czy napotkał inny problem”. Zdarzenie jest przedmiotem śledztwa.
Uzbrojone w rakiety Hellfire śmigłowce Apache patrolują strategiczną cieśninę Ormuz, którą Teheran zablokował po nalotach USA i Izraela. W odpowiedzi na działania Iranu Stany Zjednoczone w kwietniu nałożyły własną blokadę morską na irańskie porty.
Prezydent USA Donald Trump zapowiedział w poniedziałek, że blokada pozostanie w „pełnej mocy” do czasu wypracowania „końcowego porozumienia”.
Wcześniej deklarował, że cieśnina Ormuz zostanie otwarta natychmiast po zawarciu wstępnego porozumienia, które obecnie jest negocjowane. Według Departamentu Obrony USA Iran każdego dnia traci na blokadzie około 500 mln dolarów z powodu braku możliwości eksportu ropy naftowej.
Czytaj także: Ceny maksymalne paliw 9 czerwca. Tankowanie będzie tańsze niż w weekend
Źródło: XYZ, PAP