Ceny ropy w górę. Poziom najwyższy od 4 lat
Ceny ropy naftowej na globalnych rynkach paliw kolejny dzień idą w górę i są na najwyższym poziomie od 4 lat. Prezydent USA Donald Trump znowu oświadczył w środę, że rozważa opcje militarne wobec Iranu.
Ok. godziny 8.15 benchmarkowy kontrakt na baryłkę ropy Brent płacono 113,90 dolara (+3,11 proc., WTI – 109,66 dolara (+2,6 proc.).
Brent na ICE na czerwiec jest wyceniany w czwartek rano po 123,61 dolara za baryłkę, w górę o 4,73 proc., po zwyżce wcześniej o ponad 7 proc. i przekroczeniu 126 dolara za baryłkę, czyli najwyższego poziomu od 4 lat.
Donald Trump znowu w wojennym nastroju
Ostatnie wzrosty analitycy łączą z kolejnym zwrotem w nastroju prezydenta USA Donalda Trumpa, który w środę napisał na Truth Social, że Iran nie umie podpisać „nienuklearnego porozumienia” i powinien „szybko się opamiętać”.
Wpisowi towarzyszyła grafika przedstawiająca Donalda Trumpa z karabinem szturmowym na tle eksplozji w górskim krajobrazie.
„Iran nie potrafi się pozbierać. Nie mają pojęcia, jak podpisać nienuklearne porozumienie. Niech lepiej szybko się opamiętają!" – napisał Donald Trump na platformie Truth Social.

Wpis zatytułował: „Koniec z miłym facetem".
Prezydent USA Donald Trump również w środę powiedział portalowi Axios, że utrzyma blokadę irańskich portów, dopóki Teheran nie zgodzi się na porozumienie obejmujące program nuklearny. Według źródeł portalu Amerykanie przygotowali plan przeprowadzenia fali ataków na Iran, by przełamać impas w negocjacjach.
Prezydent odrzucił irańską propozycję zakładającą otwarcie cieśniny Ormuz, zakończenie amerykańskiej blokady portów oraz przesunięcie rozmów o programie nuklearnym na później.
Polecamy: „WSJ”: współpracownicy Trumpa starają się go trzymać z dala od sali sytuacyjnej
Cieśnina Ormuz pozostaje zamknięta, zawieszenie broni obowiązuje
Ceny ropy notują jednak wzrosty nie tylko w ciągu ostatniej doby, tylko kolejny dzień z rzędu (łącznie w perspektywie tygodnia o 15 proc.), gdy problem zamkniętej cieśniny Ormuz wywiera coraz większą presję na rynki, generując kłopoty na całym świecie, a szczególnie – w Azji.
Polecamy: Szok paliwowy w Azji. Państwa regionu zwracają się ku Rosji
Zawieszenie broni pomiędzy USA a Iranem obowiązuje od początku kwietnia, jednak dotychczasowe próby nakłonienia negocjatorów USA i Iranu do spotkania nie przyniosły skutku.
Zarówno USA (blokuje irańskie statki), jak i Iran (blokuje statki szeroko rozumianych sojuszników USA) utrzymują blokadę kluczowej cieśniny Ormuz – istotnego szlaku transportu nośników energii z Bliskiego Wschodu.
Prezydent USA Donald Trump powiedział premierowi Izraela Benjaminowi Netanjahu, że może prowadzić precyzyjne ataki w Libanie, gdzie formalnie obowiązuje rozejm, choć jest on łamany.
Przedstawiciele władz Izraela i Libanu obawiają się, że wynegocjowany przy udziale USA rozejm załamie się jeszcze przed oficjalną datą jego zakończenia, wyznaczoną na połowę maja.
Ceny energii zaczynają rosnąć „w zastraszającym tempie"
– Donald Trump pozbawił rynek „koca bezpieczeństwa”, którego się kurczowo trzymał – nadziei, że wojna wkrótce się skończy – powiedział Robert Rennie, szef działu badań nad surowcami w Westpac Banking Corp.
– Traderzy są teraz zmuszeni do konfrontacji z o wiele bardziej przykrą rzeczywistością – dodał.
– Obie strony – USA i Iran – wciąż uważają, że wygrywają, a żadna z nich nie ma wyraźnej motywacji do negocjacji – wskazał.
– Ceny energii zaczynają rosnąć w zastraszającym tempie – powiedział.
Czytaj także: Szef Międzynarodowej Agencji Energii: Stoimy przed największym zagrożeniem dla bezpieczeństwa energetycznego w historii
Tymczasem zapasy ropy naftowej w USA w poprzednim tygodniu spadły o 6,23 mln baryłek, czyli o 1,34 proc., do 459,5 mln baryłek – poinformował amerykański Departament Energii (DoE).
Zapasy benzyny spadły w tym czasie o 6,08 mln baryłek, czyli o 2,66 proc., do 222,3 mln baryłek.
Rezerwy paliw destylowanych, w tym oleju opałowego, spadły o 4,49 mln baryłek, czyli o 4,16 proc., do 103,64 mln baryłek – podał DoE.
W USA średnia cena benzyny wzrosła we wtorek do najwyższego poziomu od czterech lat – podało Amerykańskie Stowarzyszenie Samochodowe.
Czytaj także: Domański: wpływy z podatku od nadmiarowych zysków powinny przekroczyć 4 mld zł
Źródło: PAP, XYZ