„FT”: Donald Trump chce nowych ceł. Dotkną też Polskę
Prezydent USA Donald Trump zamierza nałożyć nowe, co najmniej 10-proc. cła na kilkadziesiąt krajów, w tym państwa Unii Europejskiej – podaje „Financial Times”. Doradcy próbują odwieść go od tego pomysłu.

Fot. EPA/KENT NISHIMURA/POOL/ PAP
Jeszcze w tym tygodniu Donald Trump może wdrożyć nowe cła, ponieważ tymczasowe 10-proc. taryfy wygasają w piątek – podaje „Financial Times”. Nowe cła mają wynosić 10-12,5 proc. i dotkną 60 państw.
Tym razem taryfy nie będą opierać się na uprawnieniach egzekutywy w stanach wyjątkowych, tak jak było w przypadku globalnych ceł z kwietnia 2025 r., które w lutym unieważnił Sąd Najwyższy USA. Podstawą mają być dochodzenia w sprawach związanych z handlem międzynarodowym i pracą przymusową. Z tego pierwszego powodu cłami mają zostać objęte państwa Unii Europejskiej, Chiny, Szwajcaria, Norwegia, Indonezja, Malezja, Kambodża, Tajlandia, Korea Południowa, Wietnam, Tajwan, Bangladesz, Meksyk, Japonia i Indie.
Ważne osoby w amerykańskiej administracji rekomendują jednak Donaldowi Trumpowi zachowanie stabilnych relacji z partnerami handlowymi i honorowanie porozumień zawartych z nimi w 2025 r., na mocy których cła zostały obniżone – informują rozmówcy „FT”. Urzędnicy mają zachęcać go do negocjacji zamiast nakładania ceł, zwłaszcza w świetle problemów z dostawami metali ziem rzadkich, które są skutkiem wojny handlowej z Chinami.
„Nie oznacza to, że podwyżki ceł są już za nami (…), ale sugeruje, że pojawiły się apele o bardziej ostrożne podejście, zwłaszcza w okresie przed wyborami środka kadencji” – ocenia wiceprezeska think tanku Asia Society Policy Institute Wendy Cutler.
W poniedziałek Donald Trump ogłosił dodatkowe 50-proc. cła na część towarów z Kanady. Z kolei w minionym tygodniu nałożył 25-proc. taryfy na niektóre dobra z Brazylii.
Źródło: Financial Times, PAP