Iran ostrzelał statki, Amerykanie przeprowadzili ataki na obiekt wojskowy

Wojska irańskie ostrzelały w nocy ze środy na czwartek cztery statki handlowe, które próbowały przepłynąć strategiczną cieśninę Ormuz „bez uzgodnienia ze stroną irańską" – poinformowała irańska telewizja państwowa Irib. Z kolei amerykańskie wojsko przeprowadziło w środę nowe ataki na obiekt wojskowy w Iranie, który stwarzał zagrożenie komercyjnej żeglugi w cieśninie Ormuz – poinformowała agencja Reutera, powołując się na przedstawiciela władz USA.

Według wpisu zamieszczonego przez Irib w mediach społecznościowych statki próbowały przepłynąć cieśninę Ormuz i wpłynąć na wody Zatoki Perskiej „bez uzgodnienia z (irańskimi) siłami bezpieczeństwa”.

Nie ma sygnałów, że Iran traci kontrolę nad cieśniną Ormuz

„Statki były ostrzeżone, ale ponieważ zignorowały te ostrzeżenia, oddano w ich kierunku salwy, co zmusiło je do zawrócenia” – stwierdzono w komunikacie.

Incydent wydarzył się ok. godz. 00.35 czasu lokalnego (22.35 czasu polskiego). W komunikacie nie podano, jakiego typu były te statki ani ich bandery.

Iran zapowiada, że cieśnina Ormuz, przez którą wiedzie jeden z kluczowych szlaków żeglugowych świata, pozostanie zablokowana do czasu zawarcia ostatecznego porozumienia pokojowego.

Niemal od początku tego konfliktu Iran de facto kontroluje przepływ statków kluczową dla światowego transportu węglowodorów cieśniną.

Czytaj także: Cieśnina Ormuz to wąskie gardło. Świat mniej odporny na kryzys paliwowy niż w latach siedemdziesiątych

Już drugi amerykański atak na cele w Iranie w tym tygodniu

Z kolei agencja Reuters podaje, że wojsko USA przeprowadziło atak na cel w Iranie, a także przechwyciło i strąciło wiele irańskich dronów, które stanowiły zagrożenie. Amerykańskie Dowództwo Centralne (CENTCOM), które odpowiada za siły USA w tym regionie, nie informowało jak dotąd o nowych atakach.

Według doniesień irańskich mediów w nocy ze środy na czwartek w okolicach miasta portowego Bandar Abbas nad cieśniną Ormuz słychać było trzy eksplozje. Powiadomiono też o uruchomieniu obrony powietrznej.

To już drugi atak USA na cele w Iranie w tym tygodniu. W poniedziałek Dowództwo Centralne poinformowało o przeprowadzeniu uderzeń „w samoobronie” na południu Iranu. Zaatakowano irańskie stanowiska wyrzutni rakiet i stawiacze min.

W środę prezydent USA Donald Trump oświadczył na posiedzeniu gabinetu, że Stany Zjednoczone „nie są jeszcze zadowolone z negocjowanego porozumienia z Iranem".

– Oni bardzo chcą zawrzeć porozumienie. Jak na razie jeszcze nie są w tym miejscu. Nie jesteśmy zadowoleni z tego, ale będziemy – albo dojdzie do tego, albo będziemy musieli po prostu dokończyć robotę – powiedział Trump. – Negocjują resztką sił, zobaczymy, co się wydarzy. Może będziemy musieli wrócić (do Iranu) i dokończyć (to), a może nie – dodał.

W miniony weekend powiedział, że jego kraj jest bliski porozumienia pokojowego z Iranem. Później jednak zasugerował, że może to zająć jeszcze trochę czasu i nie spieszy mu się z zawarciem umowy.

Czytaj więcej: Ceny ropy zniżkują. USA „widzą postępy" w negocjacjach z Iranem

Prezydent USA powtarza takie twierdzenia od początku konfliktu, który wywołał – jak donosiły media – ignorując głosy doradców o możliwej blokadzie Ormuzu. Od tego czasu trwa kryzys na rynku ropy i gazu, który wywołał skokowy wzrost cen i doprowadził do wzrostu inflacji na całym świecie, także w USA.

Czytaj także: „WSJ”: współpracownicy Trumpa starają się go trzymać z dala od sali sytuacyjnej

Źródło: PAP, XYZ