„Kara UE dla Google to ryzyko w relacjach transatlantyckich”

Przedstawiciel USA ds. handlu Jamieson Greer zareagował w czwartek na nałożoną tego dnia przez UE karę na firmę Google wysokości 890 mln euro.

Oznajmił, że tworzy to „poważny klimat niepewności” w relacjach Stanów Zjednoczonych ze Wspólnotą i ryzyko w stosunkach transatlantyckich.

Greer wydał oświadczenie, w którym napisał: „UE twierdzi zawsze, iż zabiega o stabilność i przewidywalność w naszych relacjach handlowych, ale takie działanie tworzy poważny klimat niepewności dla eksportu amerykańskich dóbr i usług”.

Czytaj również: „Pięć trucizn” na TikToku. NASK zbadał czy serwis dba o chińskie interesy

Dodał, że dostrzega w postępowaniu Unii „prawdziwe ryzyko dla utrzymania stabilności (w stosunkach) transatlantyckich” - relacjonuje AFP.

O nałożeniu kary Komisja Europejska poinformowała wcześniej w czwartek, wyjaśniając, że koncern złamał unijne przepisy Aktu o rynkach cyfrowych (DMA), ponieważ faworyzuje własne usługi w wyszukiwarce Google i ogranicza dostęp do alternatywnych, często tańszych ofert w sklepie Google Play.

DMA nakłada szczególne obowiązki na duże koncerny technologiczne, które kontrolują popularne platformy i są dla mniejszych firm ważnym kanałem dotarcia do konsumentów; firmy te muszą unikać na unijnym rynku faworyzowania własnych usług i blokowania dostępu do innych ofert.

Google ma 60 dni na dostosowanie świadczonych usług do unijnego prawa. Jeśli tego nie zrobi, będą firmie groziły kary okresowe w wysokości do 5 proc. światowego obrotu.

Czytaj również: Cyfrowy wyścig po dnie oceanu. Tokio rzuca rękawicę Pekinowi

W 2025 roku KE ukarała Google za złamanie prawa antymonopolowego karą rzędu 2,95 mld euro, a także Apple - sumą 500 mln euro - za blokowanie ofert konkurencji w jej sklepie. Prezydent USA Donald Trump zagroził wówczas, że podejmie kroki, by nałożyć cła odwetowe na UE za dyskryminacyjne lub nieuczciwe praktyki handlowe.

Źródło: PAP