Kruk niezadowolony z tegorocznych zysków. „Wynik solidny, ale poniżej oczekiwań”

Grupa Kruk miała 198 mln zł zysku netto w trzecim kwartale 2026 r. To spadek o 32 proc. w ujęciu rocznym. Łączne przychody grupy z działalności operacyjnej spadły w trzecim kwartale o 10 proc. do 727 mln zł. Wyniki są zgodne z wcześniejszymi szacunkami.

Szacunkowe wyniki za trzeci kwartał roku Kruk opublikował w połowie października. Spółka szacowała wtedy, że poziom zysku netto w trzecim kwartale 2026 r. może wynieść 198 mln zł, a wynik narastająco po trzech kwartałach wyniesie 753 mln zł i będzie niższy niż w analogicznym okresie 2025 r. Jak wskazywała grupa, negatywny wpływ na szacowane wyniki miały niższe od zakładanych spłaty z portfeli wierzytelności, głównie w Hiszpanii i Rumunii.

– W samym tylko trzecim kwartale odchylenia wpłat rzeczywistych od planowanych wyniosły 8 mln zł w porównaniu z 64 mln zł rok wcześniej, a narastająco 87 mln zł wobec 192 mln zł – wskazywał prezes Kruka Piotr Krupa.

Grupa Kruk nie jest zadowolona z poziomu tegorocznych zysków

Łącznie zysk netto grupy za trzy kwartały roku wyniósł, zgodnie z szacunkami, 753 mln zł. Spadł więc o 14 proc. rok do roku. Narastająco spłaty z portfeli nabytych wyniosły 2,97 mld zł. To wzrost o 2 proc. w ujęciu rocznym. Przychody grupy łącznie w trzech kwartałach roku wyniosły blisko 2,3 mld zł. To spadek o 4 proc. rok do roku. EBITDA gotówkowa za ten okres wyniosła z kolei 2,05 mld zł, co oznacza wzrost o 2 proc. rok do roku.

– Nie jesteśmy zadowoleni z poziomu tegorocznych zysków. Osiągnęliśmy ponad 750 mln zł zysku netto, co pozostaje solidnym wynikiem, ale jest on niższy niż rok temu i poniżej naszych oczekiwań. Główną przyczyną są spłaty niższe od zakładanych, co przekłada się na niższe przychody – skomentował opublikowane przez grupę wyniki cytowany w komunikacie prasowym CEO Kruka Piotr Krupa.

Jak dodał szef grupy, firma utrzymuje jednocześnie wysoką zdolność generowania gotówki, mocny bilans i bardzo dobry dostęp do finansowania.

– Obecne otoczenie wymaga od nas jeszcze większego nacisku na efektywność. Kontynuujemy transformację cyfrową, coraz szerzej wykorzystujemy technologię, dane i automatyzację, a równolegle pracujemy nad uproszczeniem organizacji i sposobu jej zarządzania. Chcemy, aby Kruk był bardziej produktywny, efektywny kosztowo i jeszcze lepiej przygotowany do kolejnego etapu rozwoju – dodał Piotr Krupa.

Kruk chce zwiększyć poziom inwestycji w czwartym kwartale

CEO Kruka zapowiedział także, że grupa w ostatnim kwartale 2026 r. spodziewa się intensywnego udziału w przetargach. Chce również zwiększyć poziom inwestycji.

– Konkurencja pozostaje jednak silna, szczególnie w Polsce i Rumunii. Nie zamierzamy kupować wzrostu za wszelką cenę ani istotnie obniżać oczekiwanych stóp zwrotu tylko po to, aby osiągnąć określony poziom inwestycji. Dyscyplina inwestycyjna pozostaje dla nas priorytetem. Jednocześnie powiększenie i wydłużenie kredytu rewolwingowego dodatkowo wzmacniają naszą elastyczność finansową – zaznaczył Piotr Krupa.

Grupa Kruk do końca września zainwestowała ponad 1,2 mld zł w portfele wierzytelności. Największy udział miały w tym inwestycje we Włoszech (36 proc.) oraz w Polsce (28 proc.). Aktywa grupy wzrosły o 9 proc. rok do roku do poziomu 12,2 mld zł.

W październiku 2026 r. Kruk zwiększył linię kredytu rewolwingowego o 265 mln euro do maksymalnej wysokości 1,02 mld euro, przy jednoczesnym wydłużeniu dostępności kredytu do lipca 2031 r.

Kruk chce inwestować, ale nie na siłę

Grupa podała także, że ocenia obecne otoczenie rynkowe jako bardziej wymagające i konkurencyjne niż w momencie ogłaszania strategii na lata 2025-2029. Zaczyna się materializować część wskazanych wówczas ryzyk.

– Naszą odpowiedzią na zmianę otoczenia nie będzie obniżanie standardów inwestycyjnych. Chcemy koncentrować się na tym, na co mamy największy wpływ: jakości nowych inwestycji, maksymalizacji wartości istniejącego portfela, produktywności, dyscyplinie kosztowej oraz transformacji technologicznej (...). Naszym nadrzędnym celem pozostaje długoterminowy wzrost wartości dla akcjonariuszy. Pierwszym wyborem są dla nas atrakcyjne inwestycje w portfele wierzytelności spełniające nasze kryteria rentowności. Jeżeli jednak możliwości inwestycyjne będą przez dłuższy czas ograniczone, przy utrzymaniu silnej generacji gotówki i bezpiecznego bilansu będzie rósł potencjał większej dystrybucji kapitału do akcjonariuszy. Chcemy alokować kapitał tam, gdzie tworzy on najwyższą długoterminową wartość – powiedział o planach Kruka szef grupy Piotr Krupa.

Grupa Kruk jest największą firmą zarządzającą wierzytelnościami w Polsce. Zarządza wierzytelnościami nabytymi na własny rachunek oraz na zlecenie podmiotów zewnętrznych. Główną grupę klientów Kruka stanowią banki, a także pośrednicy kredytowi, firmy ubezpieczeniowe, leasingowe, telekomunikacyjne, telewizje kablowe, platformy cyfrowe oraz firmy z sektora dóbr szybko zbywalnych. Poza Polską grupa prowadzi działalność w Rumunii, Czechach, Słowacji, Niemczech, Hiszpanii i we Włoszech. Od 2011 r. Kruk jest notowany na warszawskiej giełdzie. Wchodzi w skład indeksu WIG20.

Źródło: PAP/XYZ

Polecamy: