NATO obraduje w Helsingborgu. W centrum wydatki na obronę i Ukraina

Ministrowie spraw zagranicznych państw NATO spotkają się w czwartek i piątek w szwedzkim Helsingborgu, aby przygotować lipcowy szczyt Sojuszu w Ankarze. Główne tematy rozmów to zwiększenie wydatków obronnych, wsparcie dla Ukrainy oraz przyszłość amerykańskiej obecności wojskowej w Europie.

Polskę podczas rozmów będzie reprezentował wicepremier i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Spotkanie ma szczególne znaczenie dla Szwecji, ponieważ będzie to pierwsza ministerialna narada NATO organizowana przez ten kraj od czasu przystąpienia do Sojuszu w 2024 roku. Gospodarzem wydarzenia jest szefowa szwedzkiej dyplomacji Maria Malmer Stenergard.

Czytaj również: Polska i Włochy chcą współpracować. Może w Afryce?

Wybór Helsingborga nie był przypadkowy. Miasto leży nad cieśniną Sund, która wraz z Wielkim Bełtem i Małym Bełtem stanowi jedyne morskie wejście na Bałtyk. Helsingborg znajduje się naprzeciwko duńskiego Helsingoru, w najwęższym miejscu cieśniny, co czyni go strategicznym punktem dla kontroli ruchu handlowego, transportu energii i bezpieczeństwa militarnego NATO po wejściu Szwecji i Finlandii do Sojuszu.

Sekretarz generalny NATO Mark Rutte ocenił przed rozpoczęciem spotkania, że rozszerzenie Sojuszu o Szwecję pokazuje pogorszenie sytuacji bezpieczeństwa w Europie. Podkreślił, że Rosja pozostaje „najbardziej bezpośrednim zagrożeniem” dla bezpieczeństwa euroatlantyckiego, wskazując na trwającą agresję przeciwko Ukrainie, cyberataki oraz działania sabotażowe wymierzone w państwa NATO.

Jednym z najważniejszych tematów rozmów będzie realizacja ustaleń ze szczytu NATO w Hadze z 2025 roku dotyczących zwiększenia wydatków obronnych. Państwa członkowskie uzgodniły wtedy, że do 2035 roku mają przeznaczać łącznie 5 proc. PKB rocznie na obronność i bezpieczeństwo. Co najmniej 3,5 proc. PKB ma trafiać na uzbrojenie i amunicję, natomiast do 1,5 proc. PKB będzie mogło zostać przeznaczone m.in. na ochronę infrastruktury krytycznej, cyberbezpieczeństwo oraz rozwój przemysłu obronnego.

W Helsingborgu pojawi się również temat planowanego ograniczenia obecności wojsk USA w Europie. Według informacji Reutersa Pentagon miał anulować plan rotacyjnego rozmieszczenia 4 tys. amerykańskich żołnierzy w Polsce, a CNN podała, że wstrzymanie rotacji brygady pancernej było częścią działań zmniejszających liczbę sił USA na kontynencie. Dodatkowo 1 maja Pentagon zapowiedział wycofanie 5 tys. żołnierzy z Niemiec.

Mark Rutte zapewnił jednak, że zmiany w amerykańskiej obecności wojskowej będą przebiegać stopniowo i nie wpłyną na plany obronne Sojuszu. W środę zarówno przedstawiciele polskich władz, jak i administracji USA deklarowali utrzymanie silnych relacji wojskowych między Warszawą a Waszyngtonem. Rzecznik Pentagonu Sean Parnell podkreślił, że Polska pozostaje „wzorcowym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych”.

Czytaj również: Kanada chce własnych startów kosmicznych. Stawką są miliardy i bezpieczeństwo państwa

Drugim kluczowym tematem rozmów będzie dalsze wsparcie dla Ukrainy. W spotkaniu uczestniczy minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha. NATO chce zapewnić Kijowowi „trwałe, przewidywalne i długoterminowe” wsparcie wojskowe. Według Ruttego mechanizm PURL odpowiada obecnie za około 70 proc. rakiet do systemów Patriot używanych przez Ukrainę oraz 90 proc. amunicji do innych systemów obrony powietrznej. Ministrowie omówią także sytuację na Bliskim Wschodzie, w tym bezpieczeństwo żeglugi w rejonie cieśniny Ormuz i napięcia wokół Iranu.

Źródło: PAP