NSA: anonimowe wnioski o informację publiczną pod większą kontrolą

Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że anonimowy wniosek o informację publiczną nie powinien być rozpatrywany automatycznie, jeśli dotyczy kwestii mogących wpływać na bezpieczeństwo państwa lub obywateli.

Sąd oddalił skargę kasacyjną Rzecznika Praw Obywatelskich w sprawie odmowy udzielenia informacji o funkcjonowaniu fotoradaru w Świdniku.

Wtorkowy wyrok NSA zapadł w sprawie anonimowego wniosku skierowanego do Głównego Inspektora Transportu Drogowego. Wnioskodawca domagał się szczegółowych danych dotyczących jednego z fotoradarów w Świdniku, w tym parametrów technicznych urządzenia i technologii stosowanych do pomiarów prędkości. Organ nie rozpoznał wniosku, uznając, że anonimowe żądanie informacji publicznej jest niedopuszczalne.

Czytaj również: Milcząca zgoda i brak zezwoleń dla (wybranych) cudzoziemców. Przełom, który skróci kolejki w urzędach

Stanowisko GITD podzielił wcześniej Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, który w sierpniu 2025 r. oddalił skargę na bezczynność organu. Od tego wyroku skargę kasacyjną wniósł Rzecznik Praw Obywatelskich, argumentując, że ustawa o dostępie do informacji publicznej nie nakłada obowiązku ujawniania tożsamości przez osobę składającą wniosek.

RPO podkreślał, że możliwość zachowania anonimowości jest szczególnie istotna dla aktywistów, dziennikarzy śledczych na etapie zbierania materiałów, sygnalistów czy osób osadzonych w zakładach karnych. Stanowisko rzecznika poparło również Stowarzyszenie Sieć Obywatelska Watchdog Polska, które uczestniczyło w postępowaniu.

NSA przyznał, że przez lata sądy administracyjne wypracowały linię orzeczniczą dopuszczającą składanie anonimowych wniosków o udostępnienie informacji publicznej. Sędzia Rafał Stasikowski zaznaczył jednak, że choć ta zasada pozostaje aktualna, wymaga obecnie korekty w sytuacjach, gdy przedmiot wniosku może mieć znaczenie dla bezpieczeństwa.

W uzasadnieniu sąd zwrócił uwagę na zmienioną sytuację międzynarodową, w tym wojnę Rosji przeciwko Ukrainie oraz działania hybrydowe prowadzone przez Rosję wobec państw Zachodu. Zdaniem NSA takie zagrożenia uzasadniają podejmowanie przez organy administracji działań ochronnych dostosowanych do okoliczności konkretnej sprawy.

Czytaj również: Rząd szykuje zmiany w spółdzielniach mieszkaniowych. „To może skończyć się chaosem”

Sąd podkreślił, że w analizowanym przypadku pytania dotyczyły szczegółów funkcjonowania urządzenia mającego wpływ na bezpieczeństwo ruchu drogowego. Według NSA organ powinien działać prewencyjnie i ocenić, czy przekazanie takich informacji anonimowej osobie nie stworzy w przyszłości zagrożenia dla obywateli. Sędzia wskazał również, że współczesne urządzenia są połączone z sieciami teleinformatycznymi, co zwiększa znaczenie ochrony danych technicznych.

NSA zwrócił też uwagę na rozwój nowych technologii, w tym sztucznej inteligencji. Sąd wskazał, że obecnie możliwe jest generowanie bardzo dużej liczby anonimowych wniosków w sposób zautomatyzowany, co dodatkowo wymaga ostrożniejszego podejścia organów administracji do takich spraw.

W ocenie NSA wtorkowy wyrok nie oznacza końca anonimowych wniosków o informację publiczną. Sąd wskazał jednak, że przy rozpatrywaniu każdego takiego wniosku organy powinny analizować, czy ujawnienie informacji osobie o nieustalonej tożsamości nie może doprowadzić do szkody dla obywateli lub państwa.

Źródło: PAP