Paweł Majtkowski z eToro dla XYZ: cena z wezwania na zakup akcji InPostu atrakcyjna

Przedstawione dzisiaj przez Advent (37 proc. udziałów), FedEx (37 proc.), A&R (16 proc.) oraz PPF (10 proc.) przyszłe wezwanie na zakup akcji InPostu po cenie 15,60 euro wydaje się w tym momencie dla rynku atrakcyjne i prawdopodobnie znajdzie uznanie wśród inwestorów ocenia w komentarzu dla XYZ Paweł Majtkowski z eToro.

Jak zauważa analityk eToro, w ciągu 2025 roku cena akcji InPostu spadła z poziomu ponad 16 euro do około 10 euro za akcję w grudniu, a spadki te były spowodowane obawami o pozycję firmy na polskim rynku, gdzie główny partner InPostu – Allegro coraz mocniej rozbudowuje swoją sieć maszyn paczkowych i jednocześnie coraz aktywniej zachęca klientów do wybierania własnej infrastruktury.

Allegro coraz bardziej niezależne od InPostu

Majtkowski podkreśla, że Allegro i InPost przez wiele lat tworzyły korzystne parnerstwo, wzajemnie się wspierając – szybkie i tanie dostawy zwiększały wolumeny Allegro, Allegro natomiast wypełniało maszyny InPostu milionami paczek. Udział własnych maszyn Allegro wzrósł jednak w ostatnich latach z niecałych 10 proc. udziału w przesyłkach do prawie 40 proc. Resztę przesyłek w większości wciąż obsługuje właśnie InPost, ale ten udział może w najbliższych latach znacząco spaść.

„Na InPoście mści się tu to, co na początku pomagało firmie rosnąć, czyli silne skupienie na jednym kluczowym graczu" – ocenia Majtkowski.

Wzrosty na początku roku związane są już z informacjami ze stycznia o możliwym przejęciu. Kurs spółki wzrósł skokowo do ponad 13 euro, a dziś akcje otworzyły się na poziomie ponad 15 euro, rosnąc o ponad 14 proc.

Cena z wezwania nieco poniżej ceny z IPO InPostu

Jest to cena bardzo bliska tej z potencjalnego wezwania, wynoszącej 15,60 euro. Dla porównania, cena akcji w IPO InPostu wyniosła 16 euro.

Jak zauważa Majkowski, ponieważ InPost spodziewa się nadchodzących problemów na rynku w Polsce, intensywnie inwestuje za granicą. Ponad 50 proc. paczkomatów InPostu jest już zlokalizowanych poza macierzystym rynkiem. Znajdziemy je w Wielkiej Brytanii, Francji, Hiszpanii czy we Włoszech. Zwiększone inwestycje zagraniczne wpływają jednak na obniżkę marży.

„Kolejny element, na który inwestorzy z pewnością zwracają uwagę, to decyzja Rafała Brzoski o zwiększeniu swojego zaangażowania w InPost. W praktyce struktura oferty prowadzi bowiem do wzrostu jego udziału w spółce. Brzoska jako twórca firmy, który jej rozwojowi poświęcił wiele czasu i energii, od lat pozostaje silnie związany z InPostem, nawet mimo braku pakietu większościowego. Z punktu widzenia rynku jest to istotny sygnał – główny architekt biznesu zwiększa swoje zaangażowanie w momencie, gdy spółka stoi przed kluczowym etapem dalszego rozwoju" – komentuje analityk eToro.

Jak podkreśla, dzisiejsze wezwanie, jeśli okaże się skuteczne, oznaczać będzie wycofanie InPostu z giełdy.

W takim razie historia spółki zatoczy koło – InPost został już raz wycofany z warszawskiej giełdy w 2017 r., w wyniku wezwania ogłoszonego przez Advent oraz Rafała Brzoskę. Potem ponownie wszedł na giełdę w Amsterdamie w 2021 r.

Czytaj więcej: