PIP: przepisy o luce płacowej i o mobbingu będą największym wyzwaniem w nadchodzących latach
Prezes Państwowej Inspekcji Pracy ocenia, że wdrażana unijna dyrektywa dot. luki płacowej będzie największym wyzwaniem dla kierowanej przez niego instytucji w najbliższych latach. W 2024 r. PIP otrzymała ok. 800 skarg na dyskryminację w miejscu pracy. Równocześnie rośnie liczba skarg na mobbing w pracy.
Główny inspektor Marcin Stanecki ocenia, że przygotowany przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej projekt ws. luki płacowej stawia duże wyzwanie przed Państwową Inspekcją Pracy.
– Mamy szkolić wszystkich pracodawców zatrudniających do 250 pracowników w zakresie wartościowania stanowisk pod kątem płac. To jest ponad milion podmiotów – podkreślił Stanecki.
Projekt resortu zakłada także obowiązek sporządzania sprawozdania z luki płacowej w firmach zatrudniających co najmniej 100 osób. Przewiduje również, że pracownicy będą mogli się dowiedzieć, jakie są średnie wynagrodzenia w firmie.
- Dyrektywa o luce płacowej nie spowoduje, że wszystko będzie jawne. Nie dowiemy się, ile zarabia nasz kolega z pracy, ale będziemy wiedzieli o średnim poziomie wynagrodzeń w firmie. Jeżeli nie dostaniemy tej informacji, to będzie oznaczało wykroczenie i inspektor nałoży kary – wyjaśnił szef PIP.
Projekt MRPiPS to efekt tzw. unijnej dyrektywy gender gap, która ma wyrównać wynagrodzenia mężczyzn i kobiet wykonujących taką samą pracę. Państwa członkowskie mają obowiązek wdrożenia przepisów do 7 czerwca 2026 r. Według ostatnich opublikowanych danych Eurostatu w 2023 r. kobiety w Unii Europejskiej zarabiały średnio o 12 proc. mniej za godzinę niż mężczyźni. W Polsce było to 7,8 proc. mniej.
Przeczytaj też: Prawo, podatki, składki. 12 zmian dla przedsiębiorców na 12 najbliższych miesięcy
Problem: brak regulacji wewnętrznych i niejednolite nazewnictwo
Jak poinformował Marcin Stanecki, w 2024 r. do PIP wpłynęło około 800 skarg na dyskryminację w miejscu pracy. W 435 przypadkach chodziło o dyskryminację płacową. Inspektorzy uznali za zasadne 37 z nich.
– Najczęstszym problemem, który stwierdzamy w czasie kontroli, jest brak jakichkolwiek regulacji wewnątrzzakładowych, które by ustalały kwalifikacje wymagane od pracowników na poszczególnych stanowiskach. Problemem jest też brak jednolitości nazewnictwa stanowisk pracy. Pracodawcy tak naprawdę nic nie ogranicza w tym, aby to samo stanowisko, na którym jest wykonywana ta sama praca, nazwać na wiele różnych sposobów – stwierdził szef PIP.
Przeczytaj też: Spór o reformę PIP. Walka z „luką śmieciową” kontra „quasi-policyjne uprawnienia”
Coraz więcej skarg na mobbing
Kolejnym wyzwaniem stojącym przed Państwową Inspekcją Pracy są nowe przepisy ws. mobbingu.
– W zeszłym roku 2000 skarg do inspekcji dotyczyło mobbingu, do końca czerwca tego roku wpłynęło ich już 1500. Problem jest duży. Potwierdzają to też statystyki Ministerstwa Sprawiedliwości, liczba spraw sądowych o mobbing wzrosła – powiedział główny inspektor pracy.
Źródło: PAP