Premier Donald Tusk podsumowuje RBN. „Weto wobec SAFE byłoby wielką stratą”

Szef rządu Donald Tusk podsumował w czwartek rano Radę Bezpieczeństwa Narodowego. Wyraził obawę, że prezydent Karol Nawrocki zawetuje ustawę ws. programu SAFE. Wyjaśnił, że wyszedł wcześniej, by nie brać udziału w dyskusji o kontaktach marszałka sejmu.

Program SAFE: mam nadzieję, że prezydent go nie zawetuje

Pierwszym punktem spotkania był program SAFE. Tuż przed Radą Bezpieczeństwa Narodowego rząd przyjął projekt ustawy wdrażającej instrument. Unijny program przewiduje łącznie 150 mld euro wsparcia w postaci nisko oprocentowanych pożyczek na zakupy sprzętu wojskowego. Mają być wydane w Europie. Do Polski popłynie największa część funduszy– niemal 44 mld euro.

– Według oceny generałów ponad 80 proc. środków z tego programu trafi do Polski – rozpoczął podsumowanie premier.

Premier uważa, że rząd skutecznie rozwiązał wątpliwości obozu prezydenckiego. Po chwili jednak stwierdził, że nie do końca zrozumiał, na czym polegają wątpliwości prezydenta. Dodał, że ma nadzieję, iż ten nie zawetuje ustawy, bo byłaby to „niepowetowana strata”.

– Dzięki tym pieniądzom zbudujemy tak ważne dla naszego bezpieczeństwa rzeczy jak Tarcza Wschód, tarcza antydronowa, będziemy się mogli uzbroić w tak potrzebną amunicję 155 mm – zapewniał.

Rada Pokoju: jesteśmy otwarci na propozycje, jeśli będą bezpieczne

– Drugim tematem, równie poważnym, była kwestia Rady Pokoju, tej dość kontrowersyjnej inicjatywy prezydenta Trumpa. Pan prezydent oczekiwał jednoznacznego stanowiska, choć uprzedzałem [...], że praktyka, którą przyjęliśmy, dała dobre skutki – stwierdził premier, odnosząc się do podziału, według którego to na prezydencie spoczywa ciężar kontaktu z amerykańską administracją.

W środę na kilka godzin przez posiedzeniem Rady Bezpieczeństwa Narodowego premier powiedział, że Polska nie przystąpi do Rady Pokoju. W czwartek rano dodał, że Polska będzie „otwarta na różne propozycje”, ale muszą być one „bezpieczne” i „w każdym calu przyzwoite”.

Polska jest wiernym, lojalnym i pewnym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych – zapewnił, lecz dodał: – Tak długo, jak będę premierem, Polska nie będzie wasalem w relacjach z jakimkolwiek państwem. Powiedziałem to prezydentowi w sposób jednoznaczny. Odnoszę wrażenie, że prezydent ma nieco inne zdanie w tej kwestii.

Kontakty marszałka sejmu: „Prezydent musi być ostrożny”

– Poinformowałem pana prezydenta, że nie będę uczestniczył w dyskusji nt. kontaktów towarzyskich marszałka sejmu Włodzimierza Czarzastego, bo generalnie uważam, że Rada Bezpieczeństwa Narodowego to nie jest miejsce, gdzie dyskutuje się na temat kontaktów tego czy innego polityka z tymi czy innymi ludźmi – mówił premier.

Temat marszałka sejmu pokłosie publikacji Telewizji Republika. W styczniu telewizja opublikowała materiał, którego autorzy stwierdzili, że nie złożył on ankiety bezpieczeństwa osobowego do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Według ustaleń Republiki, w strukturze właścicielskiej spółki, w której do 2019 r. zasiadał dzisiejszy marszałek sejmu, była Rosjanka związana z petersburskim domem aukcyjnym założonym przez duży rosyjski bank.

Premier wyjaśnił, że wyszedł ze spotkania przed rozpoczęciem tego tematu. Informacje w tej sprawie przekazał więc minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak.

Prezydent Nawrocki powinien być szczególnie ostrożny w formułowaniu oskarżeń, że jak się obraca ktoś w złym towarzystwie, to go to dyskredytuje. Wiecie państwo, o czym mówię – dodał premier.

Donald Tusk skrytykował prezydenta Karola Nawrockiego za to, że media mogły transmitować jedynie jego wypowiedź, zaś odpowiedzi członków rządu nie były transmitowane. Dodał, że „to nie pierwszy raz”.

– Cytując klasyka, jestem przekonany, że tego typu metoda nie ma nic wspólnego ze szlachetnymi sztukami walki wręcz – powiedział premier i dodał: – Dlaczego prezydent decyduje się na takie komfortowe dla siebie formaty, nie wiem, ale się domyślam.

Przeczytaj więcej: RBN na bojowo. Prezydent i rząd debatowali o SAFE i marszałku sejmu