Prezydent: nie oskarżamy całego narodu ukraińskiego, tylko banderowską ideologię
W rocznicę „krwawej niedzieli” prezydent Karol Nawrocki podkreślał, że nie można zgodzić się na eksponowanie w Polsce flagi UPA. Zastrzegł jednak, że Polacy nie oskarżają całego narodu ukraińskiego, tylko banderowską ideologię.

Fot. PAP/Radek Pietruszka
W Narodowym Dniu Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP prezydent Karol Nawrocki przybył na obchody w Radrużu na Podkarpaciu.
– Wspominamy dzisiaj wszystkie ofiary ukraińskich nacjonalistów, które ginęły i na Wołyniu, i na południu Polesia, i w Małopolsce Wschodniej, i na dzisiejszej pięknej ziemi lubaczowskiej – powiedział.
11 lipca przypada 83. rocznica „krwawej niedzieli” z 1943 r. Była to kulminacja rzezi wołyńskiej, podczas której z rąk członków UPA i OUN oraz ukraińskich cywilów zginęło – według różnych szacunków – od 40 tys. do ponad 100 tys. Polaków. W akcjach odwetowych polskiego podziemia oraz samoobrony zginęło od kilku do kilkunastu tysięcy Ukraińców.
Polecamy: Rocznica „krwawej niedzieli”. Premier ogłasza budowę Muru Pamięci w Warszawie
Prezydent przypomniał o swoim projekcie nowelizacji ustaw o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu oraz Kodeksu karnego. Projekt m.in. zakazuje posługiwania się flagą UPA.
– Zrobię wszystko, żeby nie było jej w Polsce. Wierzę, że polski parlament przyjmie ustawę, bo to flaga Blut und Boden [nazistowskiego hasła „krwi i ziemi” – przyp. red.]. To mówiła ta flaga i w niej zamknęła się, i zamyka dziś cała ideologia ukraińskiego nacjonalisty, który mordował polskie kobiety i dzieci – powiedział Karol Nawrocki.
Zastrzegł przy tym, że Polacy nie oskarżają „całego narodu ukraińskiego, lecz banderowską ideologię, tych którzy mordowali i przywołują czerwono-czarne barwy w XXI wieku”. Dodał, że „wiedza, prawda i pamięć są po to, abyśmy mogli myśleć także o naszej przyszłości”.
Polsko-ukraiński spór o UPA
Zbrodnia wołyńska jest główną osią polsko-ukraińskiego sporu o pamięć historyczną. Niektórzy ukraińscy politycy i historycy uznają, że odpowiedzialność ponosiły obie strony. Na Ukrainie zarówno OUN, jak i UPA bywają postrzegane jako symbole walki o niepodległość i oporu przeciw ZSRR.
Pod koniec maja Wołodymyr Zełenski nadał imię „Bohaterów UPA” ukraińskiej jednostce. W reakcji Karol Nawrocki 19 czerwca odebrał mu Order Orła Białego. Kilka dni później Wołodymyr Zełenski poinformował, że nie weźmie udziału w organizowanej w Gdańsku Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy.
Z kolei 1 lipca Parlament Ukrainy zagłosował za projektem ukraińskiego prezydenta, który zakłada utworzenie Panteonu Narodowego. Choć lista nazwisk nie jest jeszcze znana, to jeden z inicjatorów dokumentu powiedział, że przywódca UPA Stepan Bandera „bez wątpienia może być w Panteonie”.
8 lipca prezydent Karol Nawrocki spotkał się z Wołodymyrem Zełenskiem. Spotkanie określił jako „konstruktywne”, ale nie przyniosło porozumienia.
Źródło: PAP, XYZ