Spotkanie Nawrocki–Zełenski. Konstruktywne, ale bez porozumienia w sprawie UPA

Prezydent Karol Nawrocki spotkał się w Ankarze z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. Rozmowa nie przyniosła rozwiązania sporu o UPA, jednak polski prezydent nazwał ją „konstruktywną”, a ukraiński – „ważną i niezbędną”.

Prezydent Karol Nawrocki i prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski spotkali się w trakcie szczytu NATO w Ankarze. Rozmowa trwała ponad godzinę.

– Nie zmienia to, że zarówno dla Ukrainy, jak i dla Polski Federacja Rosyjska pozostaje głównym zagrożeniem – powiedział po rozmowie Karol Nawrocki.

Dodał, że oba kraje „patrzą w tym samym kierunku” w kwestiach niepodległości.

Natomiast nie udało nam się na tym spotkaniu rozwiązać kwestii historycznych. Ale też nie przystępowaliśmy z taką nadzieją, że uda się wszystkie kwestie rozwiązać – stwierdził.

Podkreślił, że dla Polski „kwestie UPA są nienegocjowalne”, a „flaga banderowska ogranicza przyszłość Ukrainy w Unii Europejskiej”.

Cieszę się, to było konstruktywne spotkanie, jak zawsze z prezydentem Zełenskim. Dobrze, że się spotkaliśmy – podsumował mimo to Karol Nawrocki.

Z kolei prezydent Ukrainy nazwał rozmowę „ważną i niezbędną”.

„Stoimy w obliczu jednego wspólnego zagrożenia – Rosji. Niezwykle ważne jest więc utrzymanie wzajemnego zrozumienia, wsparcia i jedności działań. Nasze kraje potrzebują wyłącznie silnych relacji. Uzgodniliśmy, że będziemy kontynuować nasz dialog” – napisał Wołodymyr Zełenski w serwisie X.

Kwestia UPA wciąż nierozwiązana

Pod koniec maja Wołodymyr Zełenski nadał imię „Bohaterów UPA” ukraińskiej jednostce. W reakcji Karol Nawrocki 19 czerwca odebrał ukraińskiemu przywódcy Order Orła Białego. Ten odesłał order za pośrednictwem firmy kurierskiej. Po tych wydarzeniach wielu ukraińskich polityków zrzekło się polskich odznaczeń, a niektórzy polscy politycy zareagowali tymi samymi krokami.

Kilka dni później Wołodymyr Zełenski poinformował, że nie weźmie udziału w organizowanej w Gdańsku Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy. Na czele delegacji z Ukrainy stanęła premier Julia Swyrydenko.

Z kolei 1 lipca Parlament Ukrainy zagłosował za projektem Wołodymyra Zełenskiego, który zakłada utworzenie Panteonu NarodowegoChoć lista nazwisk nie jest jeszcze znana, to jeden z inicjatorów dokumentu powiedział, że przywódca UPA Stepan Bandera „bez wątpienia może być w Panteonie”.

Ukraińska Powstańcza Armia jest jednym z najbardziej spornych tematów w relacjach polsko-ukraińskich. Z ustaleń polskich historyków wynika, że w lipcu 1943 r. oddziały UPA przeprowadziły skoordynowane ataki na około 150 miejscowości zamieszkanych przez Polaków na Wołyniu. Zbrodnia ta znana jest w Polsce jako ludobójstwo wołyńskie, a za sprawców uznawani są członkowie Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów frakcji Stepana Bandery oraz właśnie podporządkowanej jej UPA.

Niektórzy ukraińscy politycy i historycy uznają jednak ataki za element szerszego konfliktu polsko-ukraińskiego, za który odpowiedzialność ponosiły obie strony. Na Ukrainie zarówno OUN, jak i UPA bywają postrzegane jako symbole walki o niepodległość oraz oporu przeciw ZSRR.

Źródło: PAP, XYZ