Reuters: wywiad sygnalizuje ryzyko kryzysu bankowego w Rosji

Wywiad jednego z europejskich krajów ostrzega, że rosyjski sektor bankowy może stanąć w obliczu poważnego kryzysu w 2026 r., jeśli Unia Europejska zaostrzy sankcje wobec Moskwy.

Według autorów dokumentu narastające problemy z jakością kredytów i zadłużeniem gospodarstw domowych tworzą „wybuchową” mieszankę dla rosyjskich banków.

Rosyjski system bankowy jest narażony na „gwałtowny” kryzys, ponieważ w coraz większym stopniu finansuje gospodarkę wojenną Kremla – wynika z poufnego, dwustronicowego raportu europejskiego wywiadu, do którego dotarł Reuters. Dokument przygotowano w ostatnich tygodniach, aby poinformować unijnych decydentów o kondycji rosyjskiego sektora finansowego przed planowanym zaostrzeniem sankcji.

Raport zatytułowany Note on the probability of a banking crisis in Russia in 2026 (Notatka w sprawie prawdopodobieństwa kryzysu bankowego w Rosji w 2026 roku) wskazuje, że choć rosyjskie banki przetrwały dotychczasowe sankcje wprowadzone po pełnoskalowej inwazji na Ukrainę w 2022 r., ich sytuacja stopniowo się pogarsza. Według autorów wynika to przede wszystkim z rosnącej liczby zagrożonych kredytów oraz coraz większego zadłużenia rosyjskich gospodarstw domowych.

Czytaj również: Kryzys paliwowy w Rosji coraz większy. Bójki na stacjach, „pomoc humanitarna" z Kazachstanu

Dokument podkreśla, że koszty trwającej już piąty rok wojny coraz mocniej obciążają rosyjski budżet państwa. W efekcie Kreml przenosi część ciężaru finansowania gospodarki na sektor bankowy, zmuszając instytucje finansowe do udzielania preferencyjnych kredytów przedsiębiorstwom zbrojeniowym, nabywcom mieszkań oraz projektom wspieranym przez państwo.

Zdaniem autorów raportu rządowe programy dopłat, restrukturyzacja zadłużenia oraz wsparcie państwa jedynie maskują rzeczywistą skalę problemów. Ostrzegają, że rosyjska gospodarka sprawia wrażenie dynamicznej, podczas gdy w rzeczywistości pozostaje podatna na silny wstrząs, którym mógłby być kolejny pakiet zachodnich sankcji wymierzonych w sektor bankowy.

Raport szacuje, że już około 10 proc. kredytów dla przedsiębiorstw można uznać za wątpliwe, co oznacza wyraźny wzrost względem 2024 r. Z kolei niektóre duże banki odnotowały w 2025 r. udział niespłacanych kredytów detalicznych sięgający 15 proc.

Problemy dotyczą również klientów indywidualnych. Według raportu w 2025 r. ponad 500 tys. Rosjan ogłosiło upadłość konsumencką, czyli o blisko jedną trzecią więcej niż rok wcześniej. Jednocześnie państwowe programy kredytowe zachęciły ponad 13 mln osób do jednoczesnego zaciągnięcia co najmniej trzech kredytów.

Prognozy gospodarcze również wskazują na wyhamowanie rosyjskiej gospodarki. Ministerstwo Gospodarki obniżyło prognozę wzrostu PKB na 2026 r. z 1,3 proc. do 0,4 proc., a na 2027 r. z 2,8 proc. do 1,4 proc. Rosyjski bank centralny nie zgadza się jednak z oceną europejskich służb. Wiceszef banku centralnego Filipp Gabunia przekonuje, że zagrożenia dla sektora finansowego „nie są krytyczne”, a wskaźnik złych kredytów przedsiębiorstw utrzymuje się na poziomie około 4 proc.

Czytaj również: Krym stał się wyspą, na której wkrótce nie będzie nic

Eksperci są podzieleni w ocenie sytuacji. Analityk firmy Macro Advisory Chris Weafer ocenia, że rosyjska gospodarka jest w stagnacji, jednak wysokie wydatki na obronność oraz dominująca rola państwa sprawiają, że perspektywa natychmiastowego kryzysu finansowego pozostaje mało prawdopodobna. Jego zdaniem dodatkowe sankcje mogą nie przynieść oczekiwanego efektu, ponieważ wiele państw azjatyckich nadal utrzymuje współpracę gospodarczą z Rosją.

Unia Europejska przygotowuje obecnie 21. pakiet sankcji, który ma zostać uzgodniony jeszcze w lipcu. Dyplomaci dyskutują o objęciu restrykcjami kolejnych około 90 rosyjskich banków, sieci kryptowalutowych, producentów dronów, traderów ropy oraz rafinerii. Oznaczałoby to, że sankcjami objętych byłoby już ponad 100 rosyjskich banków, czyli ponad połowa instytucji posiadających międzynarodowe powiązania finansowe.

Jednocześnie pojawiają się sygnały narastającej presji na rosyjski sektor bankowy. Drugi co do wielkości bank w kraju, VTB, zapowiedział zwiększenie rezerw na wypadek wyższych strat kredytowych i wzrostu cen paliw.

Czytaj również: „FAZ”: raport wywiadowczy wskazuje, że sektor bankowy Rosji jest na skraju kryzysu

Dane rosyjskiego banku centralnego pokazują także, że wartość gotówki przechowywanej poza bankami wzrosła w tym roku o ponad 17 proc., do ponad 19 bln rubli (około 243 mld dolarów), co ogranicza bazę depozytową wykorzystywaną przez banki do finansowania akcji kredytowej.

Przedstawiciele największego rosyjskiego banku, Sberbanku, podkreślają, że sektor zdążył przyzwyczaić się do funkcjonowania pod sankcjami i wielu klientów nie odczuwa już ich bezpośrednich skutków.

Źródło: Reuters