Revolut chce otworzyć własną sieć saloników na lotniskach
Revolut planuje budowę sieci saloników lotniskowych Revolut Lounge na europejskich lotniskach w krajach będących najważniejszymi rynkami dla tego fintechu. Pierwszy salonik Revoluta ma powstać w 2027 r.

Firma podpisała inauguracyjną umowę partnerską z Portem Lotniczym Kopenhaga. W ramach współpracy na duńskim lotnisku ma powstać wzorcowy projekt salonu. Kolejne placówki mają powstać w międzynarodowych hubach lotniczych od 2027 r.
To kolejny pomysł firmy przenoszenie swojej obecności – jak dotąd cyfrowej – do fizycznej przestrzeni. W kwietniu firma ogłosiła, że w Barcelonie otworzy Revolut Store. Salonik lotniskowy w Kopenhadze będzie największym ogólnodostępnym salonem lotniskowym w strefie Schengen – podaje firma.
– Dzięki nowej sieci Revolut Lounge rozwijamy naszą strategię obecności w przestrzeni fizycznej, przybliżając klientom naszą markę i jej naturę designu. Naszym celem jest wyznaczenie nowego standardu usług lotniskowych w Europie oraz zapewnienie klientom Revolut jeszcze większych korzyści podczas podróży – skomentował Hadi Nasrallah, dyrektor działu Product GP & New Bets w Revolucie.
Przed otwarciem salonu Revolut spodziewa się osiągnąć poziom 500 tys. klientów w Danii. Liczba użytkowników w całym regionie nordyckim ma wzrosnąć z obecnych ponad 2 mln do ponad 3 mln do końca tego roku.
Salon Revolut Lounge w Kopenhadze zostanie uruchomiony w 2027 r. we współpracy z partnerem operacyjnym i inwestycyjnym Plaza Premium Group (PPG), zarządzającym największą na świecie siecią salonów lotniskowych.
Polecamy: