Sejmowa komisja przyjęła rządowe projekty ws. cen paliw. W piątek ekspresowe głosowania
W czwartek w nocy, po przyjęciu przez rząd projektów obniżających ceny paliw, sejmowa komisja finansów przyjęła dokumenty. W piątek mają nad nimi głosować sejm, a następnie senat, by jeszcze tego samego dnia dokumenty trafiły na biurko prezydenta.
Komisja finansów poparła o godz. 23 dwa projekty przyjęte i przesłane do sejmu w czwartek przez rząd. To nowelizacje:
- ustawy o podatku akcyzowym,
- ustawy o zapasach ropy naftowej, produktów naftowych i gazu ziemnego oraz zasadach postępowania w sytuacjach zagrożenia bezpieczeństwa paliwowego państwa i zakłóceń na rynku naftowym oraz ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej.
W piątek około godz. 12 ma nad nimi głosować sejm, a po godz. 14 – senat. Dzięki temu mają one jeszcze tego samego dnia trafić do podpisu przez prezydenta Karola Nawrockiego. Szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker zapewnił, że ten „pilnie oczekuje na ustawę”.
Rządowy pakiet rozwiązań pod hasłem „Ceny Paliw Niżej” zakłada:
- obniżkę VAT na paliwo z 23 proc. do 8 proc.,
- obniżenie akcyzy na benzynę o 29 groszy, a na olej napędowy o 28 groszy,
- wprowadzenie ceny maksymalnej paliwa, która codziennie ma być ustalana przez ministra energii w formie obwieszczenia i obowiązywać od dnia po publikacji.
Premier Donald Tusk zapewnił, że dzięki tym rozwiązaniom ceny paliw spadną o nawet 1,20 zł. Według ministerstwa koszty obniżenia VAT i akcyzy wyniosą dla budżetu państwa łącznie 1,6 mld zł miesięcznie. Minister finansów Andrzej Domański przekazał, że w związku z tymi kosztami trwają prace nad podatkiem od nadmiarowych zysków (tzw. windfall tax).
Poparcie dla rządowego pakietu zadeklarował PiS. Kandydat na premiera Przemysław Czarnek skrytykował jednak rząd, argumentując, że propozycje są spóźnione o trzy tygodnie, co miało kosztować Polaków 2 mld zł.
O głosowaniu za propozycją zapewnili przedstawiciele ugrupowań tworzących koalicję rządową. Z kolei Konfederacja uważa, że rząd nie wsłuchał się w głosy krytykujące wprowadzenie cen maksymalnych.
Źródło: PAP, XYZ
Fot. PAP/Piotr Nowak