Senat za powołaniem Sylwii Gregorczyk-Abram na Rzecznika Praw Obywatelskich

Senat zagłosował za powołaniem Sylwii Grzegorczyk-Abram na urząd Rzecznika Praw Obywatelskich. Przed decydującym głosowaniem kandydatka wygłosiła przemówienie, przedstawiając swoją wizję urzędu. Odpowiedziała też na pytania senatorów.

W środę wieczorem senat przegłosował kandydaturę Sylwii Grzegorczyk-Abram na urząd Rzecznika Praw Obywatelskich. Za jej powołaniem na było 59 senatorów, przeciw zagłosowało 25. Nikt nie wstrzymał się od głosu.

Przed głosowaniem Sylwia Grzegorczyk-Abram wygłosiła przemówienie do senatorów. Zapewniła , że jako rzecznik będzie stawała w obronie wszystkich obywateli, niezależnie od ich przekonań czy barw politycznych.

Urząd RPO powinien być miejscem dialogu – podkreśliła.

Zapowiedziała także, że będzie się starała zwiększyć dostępność RPO w taki sposób, aby z jego pomocy mogli korzystać wszyscy Polacy. Jak zauważyła, RPO ma w Polsce tylko trzy biura, a we wschodniej części kraju nie ma żadnego.

Ogłosiła też, że będzie występowała przeciwko przewlekłości postępowań sądowych.

– Sąd jest miejscem, w którym państwo składa obywatelom szczególną obietnicę skutecznej ochrony ich praw. Jednak jest ona iluzoryczna, jeśli na prawomocne rozstrzygnięcie obywatel musi czekać kilka, a nawet kilkanaście lat – tłumaczyła.

Obiecała także, że szczególną ochroną będzie chciała objąć osoby z niepełnosprawnościami i osoby w podeszłym wieku.

Odpowiedzi na pytania senatorów PiS

Po wystąpieniu Gregorczyk-Abram senatorowie zadawali jej pytania. Senator Anna Bogucka z PiS chciała wiedzieć, czy mecenaska, która angażowała się politycznie „po jednej stronie sporu politycznego, przeciwko rządom Zjednoczonej Prawicy”, będzie w stanie wzbudzić zaufanie wszystkich obywateli.

Prawniczka odparła, że zawsze stawała „w obronie konkretnych wartości konstytucyjnych”.

– Dla mnie nie było to zaangażowanie po żadnej stronie politycznej, chociaż wiem, że na fali rosnącej polaryzacji i tego, że wszystko, nawet koszulka z konstytucją czy hasło »Konstytucja«, jest kojarzone politycznie, jest to tak widziane – zaznaczyła.

Z kolei senator Marek Komorowski, także z PiS chciał wiedzieć, czy Gregorczyk-Abram podważa status sędziów w Polsce. To pytanie padło zresztą kilkukrotnie.

Mecenaska odparła, że formułuje „różne twierdzenia dotyczące chociażby statusu osób powołanych przez tak zwaną nową Krajową Radę Sądownictwa, nie tylko na podstawie orzeczeń europejskich trybunałów, ale także sądów polskich” i nie jest to dla niej „podważanie statusu”.

Kim jest Sylwia Gregorczyk-Abram?

Sylwia Gregorczyk-Abram to urodzona w 1982 r. adwokatka, obrończyni praw człowieka i praworządności, absolwentka prawa Uniwersytetu Warszawskiego. Jest współzałożycielką inicjatywy Wolne Sądy, Komitetu Obrony Sprawiedliwości oraz członkinią zarządu Stowarzyszenia im. prof. Zbigniewa Hołdy. W maju 2025 r. została przewodniczącą komisji ds. wyjaśnienia mechanizmów represji wobec organizacji społeczeństwa obywatelskiego oraz działaczy społecznych w latach 2015-2023, która działała przy Ministerstwie Sprawiedliwości. Angażuje się w sprawy osób z niepełnosprawnościami. Wielokrotnie odwoływała się do osobistego doświadczenia matki dziecka z niepełnosprawnością.

Kandydaturę mec. Gregorczyk-Abram na RPO zgłosili posłowie Koalicji Obywatelskiej i Lewicy. Kontrkandydatem był zgłoszony przez Prawo i Sprawiedliwość Adam Borowski, opozycjonista z czasów PRL, w III RP związany ze środowiskiem PiS, szef warszawskiego klubu „Gazety Polskiej”.

RPO powołuje sejm za zgodą senatu. W piątek sejmowa większość udzieliła poparcia dla wyboru Gregorczyk-Abram na stanowisko rzecznika praw obywatelskich.

Jej kadencja będzie pięcioletnia. Oznacza to, że jeżeli w 2027 r. doszłoby do zmiany władzy, sprawowałaby swoją funkcję przez niemal całą kadencję kolejnych rządzących.

Kadencja obecnego RPO prof. Marcina Wiącka, który objął urząd w 2021 r., kończy się 23 lipca.

Źródło: PAP