Somalijski sędzia niewpuszczony do USA dostanie pełne wynagrodzenie za MŚ 2026
Somalijski arbiter Omar Abdulkadir Artan, któremu władze USA odmówiły wjazdu na mistrzostwa świata 2026, ma otrzymać pełne wynagrodzenie za turniej. Informację podała agencja Associated Press, powołując się na osobę znającą sprawę.
Dokładna kwota ma zostać ustalona po zakończeniu mundialu. Artan nie poprowadzi meczów w USA, Meksyku i Kanadzie, choć wcześniej znalazł się w gronie 52 sędziów wyznaczonych do obsługi turnieju. Miał też zostać pierwszym Somalijczykiem prowadzącym spotkanie podczas piłkarskich mistrzostw świata.
UEFA powierzyła Artanowi mecz o Superpuchar
Sprawa sędziego wywołała reakcję UEFA. Europejska federacja ogłosiła, że 34-letni Artan będzie arbitrem meczu o Superpuchar UEFA. Spotkanie zaplanowano na 12 sierpnia w Salzburgu. Zmierzą się w nim zwycięzca Ligi Mistrzów, Paris Saint-Germain, oraz triumfator Ligi Europy, Aston Villa z Birmingham.
„Piłka nożna ma łączyć ludzi, a UEFA chce okazać szacunek Omarowi i jego wybitnym umiejętnościom sędziowskim” – przekazał szef UEFA Aleksander Ceferin.
USA odmówiły wjazdu sędziemu z Somalii
Artan jest od lat arbitrem międzynarodowym. W ubiegłym roku został uznany za najlepszego sędziego w Afryce. Przed tygodniem został jednak zawrócony przez amerykańską Służbę Celną i Ochrony Granic.
Administracja USA poinformowała, że odmowa wjazdu miała związek z jego rzekomymi powiązaniami z „podejrzanymi członkami organizacji terrorystycznych”.
Po powrocie do Mogadiszu arbiter podziękował za wsparcie. „To, co się stało, było niefortunne. Jestem wdzięczny za wsparcie, jakiego udzieliła mi FIFA. Somalia jest nasza, niezależnie od tego, czy jest dobrze, czy źle. Chcę powiedzieć naszej młodzieży, żeby nie traciła nadziei” – powiedział Artan.
Polityka imigracyjna USA budzi obawy przed mundialem
Sprawa Artana wpisuje się w szerszy kontekst zaostrzonej polityki imigracyjnej administracji prezydenta Donalda Trumpa. Obawy przed mundialem wzrosły po wprowadzeniu całkowitego zakazu podróży dla obywateli 12 państw, w tym Somalii.
Rząd Somalii oświadczył, że próbował negocjować z USA i FIFA w sprawie wjazdu arbitra do Stanów Zjednoczonych. Rozmowy nie przyniosły jednak skutku. Władze w Mogadiszu przekazały, że są zasmucone decyzją USA.
Mistrzostwa świata 2026 są największą edycją turnieju w historii FIFA. Po raz pierwszy biorą w nich udział 48 reprezentacji, a mecze rozgrywane są w trzech krajach: Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie. Turniej obejmuje 104 spotkania w 16 miastach-gospodarzach i potrwa od 11 czerwca do 19 lipca.
Źródło: AP/PAP