TSUE uznał, że banki nie mogą pobierać odsetek od dodatkowych kwot na pokrycie kosztów kredytu

Trybunał Sprawiedliwości UE (TSUE) odpowiedział na kolejne pytania polskiego sądu dotyczące kredytów. Tym razem TSUE uznał, że bank nie może pobierać odsetek od kwot przeznaczonych na pokrycie kosztów związanych z kredytem konsumenckim, które nie zostały faktycznie wypłacone konsumentowi.

Zapytanie skierował Sąd Rejonowy we Włodawie. Dotyczyło wykładni przepisów dwóch dyrektyw: w sprawie umów o kredyt konsumencki oraz w sprawie nieuczciwych warunków w umowach konsumenckich. Sąd pytał, czy bank może naliczać odsetki nie tylko od kwoty faktycznie wypłaconej konsumentowi, ale także od dodatkowych kosztów kredytu (np. ubezpieczenia).

W maju 2022 r. konsument, którego dotyczy sprawa, zawarł z bankiem Pekao umowę pożyczki ekspresowej. Z kwoty kredytu opiewającej na 150 tys. zł konsumentowi faktycznie wypłacono ok. 133 tys. zł. Z pozostałej części opłacono składkę na dobrowolne ubezpieczenie kredytu. Zgodnie z umową oprocentowanie kredytu było naliczane zarówno od kwoty faktycznie wypłaconej konsumentowi, jak i od skredytowanej przez bank polisy ubezpieczeniowej – przypomina attaché prasowy TSUE Jarosław Zasada na portalu Linkedin.

W sierpniu 2023 r. konsument złożył wobec banku oświadczenie w celu skorzystania z tzw. sankcji kredytu darmowego. To uprawnienie konsumenta pozwalające na spłatę jedynie kapitału kredytu – bez odsetek, prowizji i innych kosztów – jeśli bank naruszył obowiązki informacyjne. Zdaniem klienta bank nieprecyzyjnie określił podstawę naliczania odsetek oraz wskazał błędną Rzeczywistą Roczną Stopę Oprocentowania (RRSO) – wskazano w wyroku TSUE. W 2023 r. konsument pozwał bank.

Prowadzący sprawę Sąd we Włodawie zapytał TSUE, czy praktyka banku jest zgodna z unijnymi przepisami. Trybunał udzielił odpowiedzi przeczącej – wskazano w komunikacie prasowym TSUE.

TSUE wskazał po pierwsze, że pojęcia „całkowitej kwoty kredytu” oraz „całkowitego kosztu kredytu ponoszonego przez konsumenta” wykluczają się, a „całkowita kwota kredytu” nie może obejmować żadnych kwot przeznaczonych na wywiązanie się z zobowiązań uzgodnionych w ramach danego kredytu.

Po drugie TSUE wskazał, że „stopa oprocentowania kredytu” oznacza oprocentowanie stosowane do wypłaconej kwoty kredytu, która odpowiada całkowitej kwocie kredytu. „W związku z tym stopa oprocentowania mająca zastosowanie do wszystkich kwot udostępnionych konsumentowi nie obejmuje kwot przeznaczonych przez kredytodawcę na pokrycie kosztów związanych z danym kredytem, które nie zostały faktycznie wypłacone konsumentowi" – podaje TSUE. To oznacza, że bank nie może stosować umownej stopy oprocentowania do tych kwot.

 Trybunał nie wykluczył jednak możliwości uwzględnienia tych kosztów w konstrukcji ceny kredytu, np. poprzez odpowiednio wyższe oprocentowanie kredytu.

Na wyrok TSUE już zdążyły zareagować spadkami kursu banki notowane na GPW. „Nerwowo na warszawskiej giełdzie. Krótko po tym, jak unijny Trybunał Sprawiedliwości przedstawił wyrok ws. C-744/24, notowania banków zaczęły spadać. Według sędziów w Luksemburgu bank nie może pobierać odsetek od kosztów kredytu, które nie zostały faktycznie wypłacone konsumentowi" – zauważa dziennikarz XYZ Piotr Sobolewski.

Sprawę skomentował także Rzecznik Finansowy Michał Ziemiak. „TSUE potwierdził stanowisko Rzecznika Finansowego – bank nie może pobierać odsetek od kosztów kredytu. To orzeczenie na kluczowy wpływ na praktykę polskich sądów, a w efekcie na sytuację tysięcy kredytobiorców" – napisał Ziemiak na portalu X. Rzecznik Finansowy to państwowa instytucja działającą na rzecz ochrony klientów podmiotów rynku finansowego.

ZBP: orzeczenie nie otwiera drogi do automatycznego stosowania sankcji kredytu darmowego

„Trybunał orzekł, że nie można naliczać odsetek od kredytowanych kosztów, ale nie potwierdził, że pobieranie odsetek prowadzi do zastosowania sankcji kredytu darmowego. Wyrok ten oznacza, że stosowanie sankcji kredytu darmowego przez sądy krajowe i jako takie podlegać będzie każdorazowo indywidualnej ocenie" – wskazał z kolei Związek Banków Polskich (ZBP).

– Zastosowanie sankcji kredytu darmowego będzie wymagało oceny indywidualnych okoliczności sprawy z uwzględnieniem wcześniejszych wskazówek i orzeczeń TSUE – stwierdził cytowany w oświadczeniu prezes ZBP Tadeusz Białek.

„ZBP wskazuje jednocześnie, że dzisiejsze orzeczenie nie otwiera drogi do masowego, automatycznego stosowania sankcji kredytu darmowego i podważania umów z bankami. Naliczenie odsetek od kosztów kredytu nie stanowi naruszenia obowiązków informacyjnych, a zatem nie ma podstaw do zastosowania sankcji kredytu darmowego. Co bardzo istotne, zgodnie z polskimi przepisami zastosowanie sankcji możliwe jest jedynie wtedy, gdy naruszone są ściśle określone obowiązki informacyjne" – uważa ZBP.

Planujemy kontynuację tematu. Tekst zaktualizowano o komentarze Rzecznika Finansowego oraz ZBP.