Ukraina: premier Swyrydenko złożyła rezygnację. Możliwe kolejne zmiany
Premier Ukrainy Julia Swyrydenko złożyła rezygnację ze stanowiska, a parlament ma rozpatrzyć jej wniosek jeszcze w tym tygodniu. Pojawiają się informacje o możliwych dalszych zmianach personalnych w rządzie

Rada Najwyższa Ukrainy otrzymała oficjalną rezygnację premier Julii Swyrydenko – poinformowała w poniedziałek agencja Reutera, powołując się na wpis przewodniczącego parlamentu Rusłana Stefanczuka. Zapowiedział on, że parlament zajmie się sprawą „w najbliższym czasie, zgodnie z obowiązującą procedurą”. Jednocześnie podziękował ustępującej premier za kierowanie rządem „w trudnym dla kraju czasie”. Według zapowiedzi wniosek o dymisję ma zostać rozpatrzony jeszcze w tym tygodniu.
Czytaj również: Péter Magyar chce rozliczać poprzedni rząd inaczej niż Donald Tusk. Jak ma działać NVVH?
Zapowiedź zmiany na stanowisku szefa rządu padła już w niedzielę. Prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował, że planuje odwołanie Swyrydenko, dodając, że ma ona objąć nadzór nad „ważnym kierunkiem współpracy z kluczowym partnerem” Ukrainy. Nie ujawniono jednak, o jakiego partnera ani o jaki zakres obowiązków chodzi.
Możliwe jednak, że chodzi o stanowisko ambasadora Ukrainy w Stanach Zjednoczonych, a to z uwagi na możliwe zarzuty w sprawach korupcyjnych, które - według mediów - może niedługo usłyszeć przedstawicielka Kijowa w Waszyngtonie. Olga Stefaniszyna miała prosić o odejście ze służby dyplomatycznej już w zeszłym tygodniu.
Taką informację w niedzielę potwierdziło w rozmowie z Interfax-Ukraina dobrze poinformowane źródło. Ambasador jako powód miała podać sprawy osobiste.
Julia Swyrydenko pełniła funkcję premiera od 17 lipca 2025 r. Ukraińskie media informują, że jej następcą ma zostać Serhij Korecki, dotychczasowy prezes państwowego koncernu paliwowego Naftohaz Ukrainy. Oficjalna decyzja w tej sprawie nie została jeszcze podjęta przez parlament.
Zmiany mogą jednak objąć nie tylko urząd premiera. Według informacji przekazanych przez dziennik Kyiv Independent, powołującego się na wysoko postawionego przedstawiciela władz Ukrainy, prezydent Zełenski rozważa również odwołanie Mychajła Fedorowa ze stanowiska ministra obrony. Nie wiadomo, czy miałby on objąć inną funkcję w administracji ani kto zostałby jego następcą. Biuro Fedorowa odmówiło komentarza w tej sprawie.
Ewentualna dymisja ministra obrony mogłaby wywołać kontrowersje. Z sondażu Kijowskiego Międzynarodowego Instytutu Socjologii przeprowadzonego w maju 2026 r. wynika, że Fedorow cieszy się zaufaniem 50 proc. respondentów (21 proc. deklaruje brak zaufania).
Czytaj również: 27 kg rachunków samorządowca. Francuzi uruchomili obywatelskie śledztwo
Anonimowy parlamentarzysta z rządzącej partii Sługa Narodu ocenił w rozmowie z dziennikiem Kyiv Independent, że Fedorow sprawuje urząd krócej niż rok i „nie jest najgorszym ministrem obrony”, sugerując, że jego odwołanie mogłoby spotkać się z krytyką zarówno wśród polityków, jak i opinii publicznej.
Źródło: PAP, Kyiv Independent