USA żądają od Iranu gwarancji otwarcia cieśniny Ormuz. Negocjacje trwają

Stany Zjednoczone żądają od Iranu publicznej deklaracji o otwarciu cieśniny Ormuz i nieatakowaniu statków. Teheran zapewnia, że dotrzymuje swojej części porozumienia pokojowego, a to Waszyngton łamie jego zapisy.

Domagamy się, aby Irańczycy wydali publiczne oświadczenie, w którym potwierdzą, że wszystkie szlaki żeglugowe w cieśninie Ormuz są otwarte i nie będą już strzelać do statków – powiedzieli amerykańscy urzędnicy w trakcie briefingu prasowego.

Waszyngton chce, by takie oświadczenie pojawiło się po sobotnich negocjacjach w Omanie – podaje Axios.

– Jeśli to nie będzie ich stanowisko, to nie będzie to dla nich wspaniały dzień – zagroził urzędnik, cytowany przez portal.

Mimo tych deklaracji Amerykanie mieli określić rozmowy z Iranem jako „produktywne”. Według nich irańska delegacja przekazała, że niedawne ataki na statki w cieśninie były efektem „błędnej części ich systemu”, a sprawa spowodowała spór między „twardogłowym” i „pragmatycznym” stronnictwem w Teheranie.

Teheran odpiera zarzuty. „To USA łamią porozumienie"

Tymczasem w sobotę rano irański minister spraw zagranicznych Abbas Aragczi ogłosił, że to Stany Zjednoczone łamią wstępne porozumienie pokojowe.

Iran dotrzymuje słowa, w przeciwieństwie do amerykańskiego ministerstwa finansów, które łamie punkt 9. wstępnego porozumienia” – napisał w serwisie X.

Punkt 9. memorandum mówi o zachowaniu „status quo”. Teheran ma nie rozwijać programu nuklearnego, a Waszyngton – nie nakładać nowych sankcji ani nie wysyłać w region dodatkowych sił.

Pokój stoi pod znakiem zapytania

Podpisane 18 czerwca wstępne porozumienie pokojowe zakłada, że Stany Zjednoczone zdejmą wszystkie sankcje wobec Iranu, odblokują zamrożone irańskie pieniądze, zniosą blokadę irańskich portów i wycofają swoje siły z „okolicznych obszarów”, a także przeznaczą wraz z partnerami 300 mld dolarów na odbudowę Iranu. Z kolei Teheran ma nigdy nie wyprodukować broni nuklearnej i w ciągu 30 dni przywrócić pełną żeglugę w cieśninie Ormuz. Obie strony mają wynegocjować ostateczną umowę w ciągu 60 dni. Kością niezgody ma jednak być jeden, nieprecyzyjny zapis.

Na początku tygodnia doszło jednak do wzrostu napięć. Iran ostrzelał statki płynące w cieśninie Ormuz, a w odwecie amerykańska armia uderzyła w irańskie cele.

W piątek prezydent USA Donald Trump ogłosił, że zawieszenie broni się skończyło. Powiedział jednak, że negocjacje pokojowe będą kontynuowane. Wcześniej, w środę, stwierdził,  że jego zdaniem wstępne porozumienie pokojowe przestało obowiązywać, dodając, że Irańczycy to „chorzy ludzie”.

Źródło: PAP, XYZ