Znamy pary 1/8 finału mundialu 2026. Są hity

Zakończyła się rywalizacja w 1/16 finału mistrzostw świata 2026. Nie zabrakło sensacji, dramatycznych dogrywek i serii rzutów karnych. Z turniejem pożegnały się m.in. Niemcy, Holandia, Belgia, Chorwacja i Japonia.

Jedną z największych niespodzianek sprawił Paragwaj, który po remisie 1:1 wyeliminował Niemców dopiero w konkursie rzutów karnych. Bohaterem został José Canale, który wykorzystał decydującą „jedenastkę”. Równie emocjonujący przebieg miało spotkanie Holandii z Marokiem. Afrykańska drużyna doprowadziła do wyrównania w doliczonym czasie gry, a następnie okazała się lepsza w serii rzutów karnych.

Blisko sensacji było także w starciu Anglii z Demokratyczną Republiką Konga. Anglicy przegrywali od siódmej minuty, ale dwa gole Harry’ego Kane’a w końcówce zapewniły im zwycięstwo 2:1. Belgowie z kolei odrobili dwubramkową stratę z Senegalem i wygrali 3:2 po rzucie karnym wykorzystanym przez Youriego Tielemansa w 125. minucie – był to jeden z najpóźniejszych goli w historii mistrzostw świata.

Czytaj również: Tor wyścigowy za 100 mln zł. Pomysłodawcą jest szef fundacji kupującej karetki dla dzieci

Awans wywalczyli także główni faworyci. Brazylia odwróciła losy meczu z Japonią i wygrała 2:1 po golu Gabriela Martinellego w doliczonym czasie gry. Francja pewnie pokonała Szwecję 3:0, a dwa trafienia zanotował Kylian Mbappé. Hiszpania bez większych problemów wygrała z Austrią 3:0, natomiast Portugalia wyeliminowała Chorwację 2:1 dzięki bramce Gonçalo Ramosa zdobytej w doliczonym czasie dogrywki.

Do 1/8 finału awansowały również Kanada (1:0 z Republiką Południowej Afryki), Meksyk (2:0 z Ekwadorem), Stany Zjednoczone (2:0 z Bośnią i Hercegowiną), Szwajcaria (2:0 z Algierią), Argentyna (3:2 po dogrywce z Republiką Zielonego Przylądka), Kolumbia (1:0 z Ghaną), Egipt (pokonał Australię 4-2 w serii rzutów karnych) oraz Norwegia, która pokonała Wybrzeże Kości Słoniowej 2:1.

Pary 1/8 finału mistrzostw świata 2026

Faza 1/8 finału zapowiada się niezwykle atrakcyjnie.

  • Francja – Paragwaj (4 lipca, godz. 23.00)
  • Maroko – Kanada (4 lipca, godz. 19.00)
  • Brazylia – Norwegia (5 lipca, godz. 22.00)
  • Meksyk – Anglia (6 lipca, godz. 02.00)
  • Portugalia – Hiszpania (6 lipca, godz. 21.00)
  • Szwajcaria – Kolumbia (7 lipca, godz. 22.00)
  • Argentyna – Egipt (7 lipca, godz. 18.00)
  • Belgia – Stany Zjednoczone (7 lipca, godz. 02.00)

Szczególnie emocjonująco zapowiada się mecz Meksyku z Anglią rozgrywany w Mexico City. Gospodarze turnieju będą mogli liczyć na gorący doping własnych kibiców, a spotkanie z DR Konga pokazało, że reprezentacja Anglii nie jest nie do pokonania.

Ciekawie zapowiada się również starcie Brazylii z Norwegią. Skandynawowie, którzy po latach wrócili na mundial, staną przed szansą sprawdzenia swojej wartości w pojedynku z jednym z głównych kandydatów do tytułu.

Czytaj również: Ekstraklasa wypłaciła klubom rekordowe pieniądze. Ponad 301 mln zł do podziału

Największe zainteresowanie budzi jednak rywalizacja Portugalii z Hiszpanią. W Arlington dojdzie do pojedynku mistrzów Europy z drużyną Cristiano Ronaldo, dla którego jest to ostatni mundial w karierze.