Warszawa na tle Polski. Czy nasza metropolia jest najmniejszą gospodarczą stolicą w UE?
W aglomeracji warszawskiej w 2023 r. mieszkało prawie 3,3 mln ludzi, wynika z danych Eurostatu. Jednocześnie w całym kraju było 36,8 mln mieszkańców, co oznacza, że region stołeczny odpowiadał za ok. 9 proc. populacji.
Na tle państw UE to czwarty od końca wynik koncentracji ludności w stolicy. Wartość ta była niższa jedynie w Holandii i Niemczech (6 proc.) oraz we Włoszech (9 proc.). Warto zauważyć, że Haga, Berlin oraz Rzym nie pełnią jednak funkcji najważniejszych miast pod względem ekonomicznym. Można więc powiedzieć, że Warszawa jest najmniejszą gospodarczą stolicą w UE, oczywiście w proporcji do wielkości kraju.
Odsetek ludności mieszkający w stolicach jest generalnie niski w krajach z dużą populacją jak Rumunia (12 proc.), Hiszpania (14 proc.) czy Francja (18 proc.). Ludność zwykle rozkłada się wówczas na więcej dużych miast. Takim przykładem jest też Polska. W mniejszych krajach stolice zazwyczaj odgrywają znacznie bardziej dominującą rolę. Przykładami może być Estonia czy Łotwa, gdzie połowa populacji mieszka w regionie stołecznym.
Gdzie stolice dominują bardziej, a gdzie mniej?
Zwykle stolice generują większą część dochodu, niż wynikałoby z udziału w populacji kraju. Widać to na wykresie, gdzie linia trendu dla udziału regionów stołecznych w PKB przebiega ok. 7-8 pkt proc. wyżej niż dla udziału ludności. Przy czym częściowo jest to zjawisko wynikające ze statystyki. W stolicach zwykle znajdują się siedziby największych firm, których zyski są później uwzględniane w lokalnym PKB, niezależnie od miejsca ich powstania.
Aglomeracja warszawska w 2021 r. (ostatnie dostępne dane) odpowiadała za 17 proc. PKB Polski. Nie odbiegała zatem od trendu. Tym samym dochód w przeliczeniu na osobę w regionie stołecznym był niemal dwukrotnie wyższy niż w całym kraju.
Kraje znajdujące się poniżej linii trendu to te, w których stolice dominują w mniejszym stopniu. Dobrze widać to na wspomnianych przykładach Holandii, Niemiec i Włoch – regiony stołeczne wytwarzają w nich tyle wartości dodanej, ile wynikałoby z ich proporcji w ludności kraju.
Wśród krajów z podobnymi proporcjami wyróżniają się też Austria oraz Irlandia. W aglomeracji wiedeńskiej mieszka 33 proc. ludności, a region odpowiadał za 35 proc. krajowego PKB. W Dublinie to 43 proc. populacji i 46 proc. PKB, przy czym do tych danych należy podchodzić nieufanie ze względu na sztuczki księgowe uprawiane przez Irlandię.
Jest też wiele krajów, których stolice dominują znacznie bardziej niż średnio w Europie. Takimi przykładami są przede wszystkim kraje naszego regionu. W Rumunii region stołeczny to 28 proc. PKB przy 12 proc. ludności podobnie te proporcje kształtują na Słowacji. Wśród szczególnie dominujących stolic jest też Budapeszt – przy 31 proc. udziału w populacji tworzy niemal połowę wartości dodanej w węgierskiej gospodarce.
Spośród państw Europy Zachodniej takim przykładem jest Francja. W regionie stołecznym mieszka 18 proc. ludzi, a wytwarzane jest tu 30 proc. PKB.