W IT spada popyt na programistów. „To efekt rozwoju AI i wysypu kursów"

Zapotrzebowanie na programistów w IT spada, a liczba ogłoszeń kierowanych do początkujących zmniejszyła się 3-krotnie w ciągu 4 lat – wynika z danych No Fluff Jobs. Rośnie za to zapotrzebowanie na innych specjalistów.

Ciesząca się największym zainteresowaniem kategoria frontend stanowiła ponad 11 proc. ofert na No Fluff Jobs w 2022 r. W 2025 r. udział ten wynosi już tylko 4 proc.

Polecamy: 2025 r. przyniósł wzrost wynagrodzeń w IT,  ale też spadek zainteresowania juniorami

– Najprostszą odpowiedzią na spadek udziału stanowisk frontendowych na rynku pracy jest rozwój sztucznej inteligencji, ale to tylko część prawdy. Inna jest taka, że bariera wejścia do tej kategorii była przez lata bardzo niska, stąd wysyp kursów i bootcampów, które w krótkim czasie kształciły w tym zakresie. Przez to na rynku pojawił się nadmiar frontendowców, a ponieważ dużo specjalistów fullstack ma podobne kompetencje, firmy, w poszukiwaniu oszczędności i redukcji etatów, postawiły na tych drugich – tłumaczy Tomasz Bujok, CEO No Fluff Jobs.

Przeczytaj: Trwałe przeobrażenia w sektorze IT. Zawód programisty w centrum zmian

Czas stabilizacji i wysokich wymagań

Liczba ofert pracy spadła również w kategorii backend, choć skala jest tu dużo mniejsza. Równocześnie jednak pojawia się coraz więcej ogłoszeń w kategoriach Data&BI, DevOps i Business Analysis. Z kolei liczba rekrutacji w kategorii AI urosła tylko o 1 p.p. r/r.

Pracodawcy wciąż stawiają na kompetencje twarde. Najczęściej wymagane umiejętności to Python (23 proc. ofert), SQL (22 proc. ofert) oraz Java (18,5 proc.). W 2025 r. wzrosła też liczba rekrutacji, w których oczekuje się znajomości narzędzi takich jak Spring (+4 p.p.), RestAPI (+2,7 p.p.), SQL (+1,9 p.p.) czy React (+1,7 p.p.).

Zamiast „gorączki złota” mamy czas stabilizacji i wysokich wymagań. To świetna wiadomość dla doświadczonych specjalistów i specjalistek, ale wciąż spore wyzwanie dla osób stawiających pierwsze kroki w branży, do których kierowana jest tylko co 20. oferta pracy. Dla porównania, w 2022 r. aż 15 proc. ogłoszeń na No Fluff Jobs dotyczyło rekrutacji na stanowiska juniorskie – kwituje Tomasz Bujok, CEO No Fluff Jobs.