Ceny miedzi znów rosną na fali chaosu ws. amerykańskich ceł

Po wtorkowych wzrostach notowania miedzi znów rosną w Londynie, ale też w Nowym Jorku i Szanghaju. Ceny surowca korzystają z niepewności związanej z cłami USA po wyroku Sądu Najwyższego.

Na londyńskiej LME miedź w dostawach 3-miesięcznych rośnie o 0,8 proc. do ok. 13 275 dolarów za tonę. Poprzednią sesję metal zakończył na poziomie 13 116 dolarów. W szczytowym okresie w styczniu sięgnął rekordowych 14 527 dolarów.

Na nowojorskiej Comex ceny miedzi idą w górę o 0,3 proc., a na SHFE w Szanghaju – o ok. 0,75 proc.

Notowania surowca korzystają z chaosu dot. amerykańskich ceł. W piątek 20 lutego Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych uznał, że prezydent Donald Trump naruszył prawo federalne, nakładając szerokie cła w trybie nadzwyczajnym. 

Amerykański przywódca ogłosił jednak, że wprowadza nowe globalne cła w wysokości 10 proc. Potem zmienił zdanie i ogłosił, że nowe taryfy wyniosą 15 proc. Waszyngton dąży też nałożenia ceł sektorowych i specyficznych dla poszczególnych branż.

„Krótkotrwałe ryzyko spadku cen miedzi jest ograniczone z powodu oczekiwanego silnego popytu fizycznego i finansowego na miedź w związku ze spadkiem zapasów tego metalu, a także dzięki zbliżającemu się w Chinach sezonowemu spadkowi zapasów w ciągu najbliższych miesięcy" – uważają analitycy Citi.

Ich zdaniem w ciągu najbliższych 3 miesięcy ceny miedzi mogą powrócić do poziomu 14 tys. dolarów a tonę.

Źródło: PAP