Minister Domański: odejście od programu obniżek cen paliw byłoby na razie przedwczesne
Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański ocenił, że odejście od rządowego programu Ceny Paliwa Niżej (CPN) w pierwszych tygodniach maja byłoby jeszcze „przedwczesne”.
Pakiet regulacji CPN został wprowadzony pod koniec marca 2026 r. w odpowiedzi na wzrost cen ropy po ataku USA oraz Izraela na Iran i wybuchu wojny między tymi krajami. Pakiet zakłada m.in. obniżkę VAT i akcyzy na niektóre paliwa, a także obowiązywanie cen maksymalnych na stacjach benzynowych. Minister Domański był pytany o pakiet w poniedziałek na antenie TOK FM.
– Patrząc na to, co dzieje się w tej chwili na rynku, to takie odejście byłoby przynajmniej w pierwszych tygodniach maja jeszcze przedwczesne – odpowiedział minister, zapytany, czy rząd w maju odejdzie od programu CPN.
W piątek ceny ropy gwałtownie spadły po tym, jak Iran ogłosił otwarcie cieśniny Ormuz do końca rozejmu z USA. W poniedziałek surowiec znowu drożał, po tym jak w trakcie weekendu Iran zdecydował o ponownej blokadzie cieśniny, a USA zaatakowały irański statek próbujący przełamać amerykańską blokadę portów w Iranie.
Domański w rozmowie z TOK FM zwrócił także uwagę, że program CPN jest kosztowny – w skali miesiąca to wydatek około 1,6 mld zł. Minister został zapytany, czy z tego powodu potrzebna będzie nowelizacja tegorocznej ustawy budżetowej.
– Nie widzę potrzeby nowelizacji budżetu w tej chwili. Program jest faktycznie kosztowny, ale z drugiej strony pamiętajmy też, że gdyby tego programu nie było, kierowcy odczuliby te podwyżki na stacjach benzynowych jeszcze bardziej. To by się z kolei przełożyło na to, że mielibyśmy mniej takiej normalnej sprzedaży detalicznej w sklepach – ocenił Domański.
MF pracuje nad rozwiązaniami, które mają prowadzić do przyjęcia ustawy o rynku kryptoaktywów
Andrzej Domański był pytany także o sprawę regulacji rynku kryptoaktywów. W piątek Sejmowi po raz drugi nie udało się odrzucić weta prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy regulującej rynek i wdrażającej regulacje UE. Ustawa miała na celu m. in. umożliwienie Komisji Nadzoru Finansowego (KNF) sprawowania nadzoru nad tym rynkiem.
– W Ministerstwie Finansów trwają naturalnie prace nad rozwiązaniami, które w naszej opinii mogłyby doprowadzić do przyjęcia tej ustawy – poinformował minister na antenie TOK FM. Jak dodał, „jeszcze nie została podjęta decyzja odnośnie finalnego kształtu propozycji”.
Jak ocenił, gdyby ustawa weszła w życie to KNF mogłaby „ochronić oszczędzających w kryptoaktywach”.
– Już w pierwszym dniu od wejścia tej ustawy takie podmioty jak Zondacrypto straciłyby podstawy do działania w Polsce. Z kolei KNF dysponowałaby potężnymi narzędziami do tego, aby ten zakaz działania w Polsce wyegzekwować. Bo mówimy o karach finansowych do 5 mln zł oraz karze do pięciu lat pozbawienia wolności – mówił minister.
Źródło: PAP