Rurociągiem Przyjaźń znów płynie ropa. Pożyczka dla Ukrainy coraz bliżej

Przesył ropy naftowej rurociągiem Przyjaźń na Węgry i Słowację został już wznowiony. Jego przywrócenie może doprowadzić do odblokowania unijnej pożyczki dla Ukrainy. Rurociąg nie funkcjonował od stycznia, gdy rosyjski atak spowodował uszkodzenia.

We wtorek w południe ropa naftowa zaczęła znów płynąć rurociągiem Przyjaźń – poinformowała spółka Ukrtransnafta firmę MOL. Węgierska spółka spodziewa się, że „pierwsze dostawy ropy naftowej po ponownym uruchomieniu ukraińskiego odcinka rurociągu dotrą na Węgry i do Słowacji najpóźniej jutro”.

Rurociąg był nieczynny od stycznia, kiedy został uszkodzony w wyniku rosyjskich ataków.

Według Ukrainy uszkodzenia były „poważne”. Rząd Viktora Orbána oskarżał jednak Kijów o celowe opóźnienia w naprawach. Zdaniem Budapesztu był to „polityczny szantaż”, mający zmusić Budapeszt do „wsparcia wojny, umożliwienia wywozu pieniędzy Węgrów na Ukrainę i wpuszczenia Ukrainy do UE”. W efekcie Węgry zablokowały wartą 90 mld euro pożyczkę dla Ukrainy, a także 20. pakiet sankcji na Rosję, do czasu wznowienia przesyłu ropy.

W niedzielę 19 kwietnia, tydzień po przegraniu wyborów, ustępujący rząd zasygnalizował jednak, że jest gotowy odblokować pożyczkę już w tym tygodniu. Postawił jednak warunek: wznowienie przesyłu ropy przez Przyjaźń. We wtorek prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ogłosił, że prace naprawcze dobiegły końca, a rurociąg może wznowić działalność.

Przebiegający przez Ukrainę rurociąg Przyjaźń jest głównym szlakiem dla transportu rosyjskiej ropy na Węgry i Słowację.

Przeczytaj też: KE oczekuje „pozytywnych decyzji” o pożyczce dla Ukrainy już w środę. 90 mld euro znów w grze

Źródło: PAP, XYZ