Inicjatywa ustawodawcza ws. zakazu propagowania banderyzmu

8 czerwca ma zostać powołany Komitet obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej, której celem jest wprowadzenie do polskiego prawa zakazu propagowania „banderyzmu”.

Inicjatywa jest reakcją na decyzję prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia „Bohaterów UPA”.

Komitet obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej zostanie zawiązany 8 czerwca – poinformował we wtorek w rozmowie z PAP prezydent Chełma i doradca prezydenta RP Jakub Banaszek. Jak przekazał, projekt ustawy, uzasadnienie oraz obsługa prawna są już gotowe, a tego dnia dokumenty mają zostać złożone do marszałka Sejmu.

Według Banaszka inicjatywa ma być odpowiedzią na niedawną decyzję prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imienia „Bohaterów UPA”. Zdaniem organizatorów konieczne jest wprowadzenie do polskiego porządku prawnego przepisów penalizujących propagowanie banderyzmu.

Jak podkreślił prezydent Chełma, projekt ma stanowić wyraz „obywatelskiego sprzeciwu” i doprowadzić do umieszczenia odpowiednich regulacji w ustawach oraz Kodeksie karnym. Banaszek zaznaczył również, że pamięć o ofiarach ludobójstwa wołyńskiego i ich rodzinach powinna zostać objęta szczególną ochroną państwa.

W skład komitetu mają wejść samorządowcy i społecznicy z całej Polski. Banaszek wymienił wśród nich m.in. prezydentów Wejherowa, Bolesławca, Przemyśla, Puław, Kalisza i Stalowej Woli. Jak zaznaczył, osoby zaangażowane w inicjatywę wcześniej pomagały uchodźcom z Ukrainy oraz współpracowały z ukraińskimi samorządami.

Czytaj również: B. ambasador RP w Ukrainie zwrócił ukraińskie odznaczenie

Organizatorzy podkreślają jednocześnie, że ich działania nie są wymierzone w obywateli Ukrainy, lecz w gloryfikowanie osób odpowiedzialnych za zbrodnie na ludności polskiej. Wskazują na wydarzenia na Wołyniu, w Małopolsce Wschodniej i Galicji jako główny powód podjęcia inicjatywy ustawodawczej.

Banaszek zwrócił uwagę, że podobny projekt został wcześniej przygotowany przez prezydenta Karola Nawrockiego, jednak – jak ocenił – został „zamrożony” w Sejmie. Chodzi o projekt złożony we wrześniu 2025 r., przewidujący sankcje za rozpowszechnianie fałszywych twierdzeń dotyczących zbrodni popełnionych przez członków i współpracowników Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów frakcji Bandery, UPA oraz innych formacji współpracujących z III Rzeszą.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami obywatelska inicjatywa ustawodawcza wymaga poparcia co najmniej 100 tys. obywateli posiadających czynne prawo wyborcze do Sejmu. Pierwszym etapem jest zebranie minimum 1000 podpisów, które należy dołączyć do zawiadomienia o utworzeniu komitetu.

Sprawa wywołała również dyskusję wokół Orderu Orła Białego przyznanego Wołodymyrowi Zełenskiemu w 2023 r. przez ówczesnego prezydenta Andrzeja Dudę. W reakcji na decyzję dotyczącą nazwy jednostki wojskowej prezydent Karol Nawrocki zapowiedział, że podczas posiedzenia Kapituły Orderu Orła Białego 8 czerwca chce poruszyć kwestię odebrania ukraińskiemu przywódcy najwyższego polskiego odznaczenia.

Czytaj również: Karol Nawrocki chce odebrać Order Orła Białego prezydentowi Ukrainy

Do sprawy odniósł się także Andrzej Duda. Były prezydent stwierdził, że Zełenski otrzymał order „w innym czasie i gdy warunki były inne”, a obecnie sytuacja uległa zmianie. Dodał jednocześnie, że decyzja należy dziś do prezydenta Karola Nawrockiego, który przed jej podjęciem wysłucha opinii kapituły i weźmie pod uwagę wszystkie okoliczności.

Poparcie dla inicjatywy odebrania odznaczenia wyraził również Komitet Polityczny PiS. Rzecznik partii Rafał Bochenek poinformował, że gremium jednogłośnie przyjęło uchwałę wspierającą działania prezydenta.

W ocenie PiS nadanie jednostce wojskowej patronatu „Bohaterów UPA” jest sprzeczne z polską racją stanu, szkodzi relacjom polsko-ukraińskim i podważa wzajemne zaufanie między oboma państwami.

Źródło: PAP