Giełda kryptowalut Binance może mieć problem z otrzymaniem licencji na działanie w UE
Binance – największa giełda kryptowalut na świecie – może stracić licencję na obsługę klientów z Unii Europejskiej – poinformowały agencję Reuters dwie osoby zaznajomione ze sprawą.
Zgodnie z nowymi regulacjami UE – chodzi o rozporządzenie MiCA – dotyczącymi kryptowalut, firmy działające w tym sektorze muszą do końca czerwca uzyskać pozwolenie, umożliwiające obsługiwanie klientów z całej Wspólnoty.
Binance złożył wniosek o licencję do greckiego regulatora rynku. Ale może on zostać odrzucony – poinformowali rozmówcy Reutersa.
Binance komentuje sprawę unijnej licencji
Po publikacji artykułu przez agencję, Binance opublikował oświadczenie na swojej stronie.
„Nadal dążymy do uzyskania licencji i jesteśmy gotowi do działania w ramach sprawiedliwych, przewidywalnych i prawdziwie zharmonizowanych ram europejskich. Przekażemy dalsze informacje przed 30 czerwca 2026 r. Będziemy przekazywać dalsze szczegóły bezpośrednio, gdy tylko pojawią się nowe informacje, w tym dotyczące kolejnych kroków i dostępnych opcji. Chcemy być otwarci wobec naszych europejskich użytkowników w kwestii aktualnej sytuacji i jej przyczyn" – czytamy w oświadczeniu.
Binance podaje, że wniosek o licencję firma złożyła w Grecji. „Przez wiele miesięcy konstruktywnie współpracowaliśmy z Grecką Komisją Rynku Kapitałowego (HCMC). Z naszej wiedzy wynika, że HCMC zakończyła przegląd wniosku i uznała go za zgodny z wymogami MiCA. Rozumiemy również, że wniosek podlegał przeglądowi na poziomie Europejskiego Urzędu Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych (ESMA)" – podała firma.
Spółka stwierdziła także, że „Europa pozostaje centralnym punktem jej długoterminowych planów".
To nie pierwsze problemy Binance
Binance został założony w Chinach w 2017 r. przez kanadyjskiego biznesmena Changpenga Zhao. Firma kilkukrotnie zmieniała siedzibę. Obecnie jest nią Abu Zabi.
Założyciel firmy został w 2023 r. skazany w USA za naruszenie ustawy o tajemnicy bankowej poprzez „niewdrożenie skutecznego programu przeciwdziałania praniu pieniędzy” oraz naruszenie amerykańskich sankcji gospodarczych.
W ramach ugody zawartej z amerykańskim Departamentem Sprawiedliwości Zhao zgodził się ustąpić ze stanowiska prezesa Binance. Firma zgodziła się zapłacić karę w wysokości 4,3 mld dolarów. Zhao odbył swój wyrok i wyszedł na wolność we wrześniu 2024 r. W październiku 2025 r. prezydent USA Donald Trump go ułaskawił.
Polecamy:
- Koniec eksperymentów. Cyfrowe aktywa wchodzą do głównego nurtu finansów
- Ile osób w Polsce posiada kryptowaluty? Badanie NBP
- Afera Zondacrypto. Radosław Piesiewicz: PKOl wypłacił nagrody dla olimpijczyków dzięki prywatnym sponsorom