Drastyczne skutki ekstremalnych upałów dla gospodarki. Straty będą szły w miliardy euro

Największy wpływ wysokich temperatur na gospodarkę wynika ze spadku wydajności pracy oraz wzrostu zużycia energii, a upały stają się coraz bardziej wymiernym kosztem biznesowym – zauważają analitycy Allianz Trade. Najbardziej narażone gospodarki mogą stracić w latach 2026-2030 od 5 proc. do 7 proc. PKB względem scenariusza bazowego. Oznacza to m.in. około 240 mld dolarów mniejszego PKB dla Francji, 147 mld dolarów dla Włoch i 131 mld dolarów dla Niemiec.

Jak podkreśla Allianz Trade, po przekroczeniu progu około 30°C każdy dodatkowy stopień temperatury może obniżać produktywność pracy o około 3 proc. średniej wartości dodanej na godzinę, a jednocześnie zwiększać zużycie energii o około 1,2 proc., podnosząc koszty działalności dokładnie wtedy, gdy spada efektywność operacyjna.

W praktyce oznacza to także presję na rentowność. Produktywność obniża się natychmiast, natomiast płace dostosowują się do nowych warunków z opóźnieniem.

„Krótkoterminowo skutki upałów obciążają więc przede wszystkim marże przedsiębiorstw, a dopiero później przekładają się na dochody gospodarstw domowych i konsumpcję" – czytamy.

Krótkoterminowo skutki upałów obciążają więc przede wszystkim marże przedsiębiorstw, a dopiero później przekładają się na dochody gospodarstw domowych i konsumpcję – podkreśla analiza Allianz Trade.

Czytaj także: Czerwcowa fala upałów w Europie przyniosła 10 tys. zgonów

Które branże są najbardziej narażone na upały?

Najsilniej skutki ekstremalnych temperatur odczuwają sektory zależne od pracy fizycznej, logistyki i warunków pogodowych. Dotyczy to przede wszystkim budownictwa, transportu, logistyki, przemysłu i rolnictwa. W tych branżach wysokie temperatury częściej prowadzą do spadku wydajności, opóźnień w realizacji zleceń i wzrostu kosztów operacyjnych.

Ponadto przedsiębiorstwa energochłonne mierzą się z podwójnym wyzwaniem. Allianz Trade szacuje, że po przekroczeniu krytycznego progu temperatur zużycie energii może rosnąć średnio o około 1,2 proc. na każdy dodatkowy stopień, co zwiększa koszty produkcji, chłodzenia i magazynowania.

Jak zmienia się gospodarka, gdy upały stają się stanem permanentnym?

Jak podkreśla Allianz Trade, skutki upałów mocniej uderzają w inwestycje niż w konsumpcję.

W analizowanych scenariuszach inwestycje przedsiębiorstw spadają wielokrotnie mocniej niż wydatki konsumentów. We Francji skumulowany spadek inwestycji może sięgać 14,7 proc., we Włoszech 12,8 proc., a w Portugalii 6 proc. Oznacza to, że największym kosztem upałów nie jest bieżąca utrata produkcji, ale ograniczenie przyszłych możliwości rozwoju gospodarki.

Gdy temperatura rośnie, media biznesowe skupiają się na tym, że spada komfort pracy. Jednak ekstremalne upały to problem znacznie poważniejszy, bo wysokie temperatury coraz wyraźniej wpływają na wyniki przedsiębiorstw i tempo wzrostu gospodarczego.

Według Allianz Trade Research kluczowa granica przebiega w okolicach 30°C – po jej przekroczeniu produktywność zaczyna spadać, a zużycie energii rośnie. Co istotne, największym kosztem nie okazuje się sam spadek produkcji, lecz trwałe ograniczenie inwestycji, przez co skutki fal upałów mogą być odczuwalne przez wiele lat.

Według Allianz Trade najbardziej narażone gospodarki mogą stracić w latach 2026-2030 od 5 proc. do 7 proc. PKB względem scenariusza bazowego. W ujęciu wartościowym odpowiadałoby to m.in. około 240 mld dolarów dla Francji, 147 mld dolarów dla Włoch i 131 mld dolarów dla Niemiec.

Jak pisaliśmy w XYZ, problem nie ominie także naszego kraju. Polskę uznano za jeden z 13 unijnych krajów najbardziej narażonych i podatnych na zmiany klimatu. Polska znalazła się równocześnie w top 5 krajów narażonych na największe problemy fiskalne wynikające z rosnącej liczby żywiołów.

Czytaj więcj: Polska w TOP 5 zagrożonych krajów. Żywioły uderzą nas po kieszeni

Czy Unia Europejska jest przygotowana na upały?

Jak zauważa Allianz Trade, jedną z przyczyn wysokiej podatności Europy na skutki upałów jest stosunkowo słabo rozwinięta infrastruktura chłodząca. Klimatyzacja obejmuje średnio około 19 proc. budynków w Europie, podczas gdy w Stanach Zjednoczonych wskaźnik ten wynosi około 90 proc.

Oznacza to, że część obecnych strat gospodarczych wynika nie tylko z samego wzrostu temperatur, ale również z niedostatecznego przygotowania infrastruktury do nowych warunków klimatycznych.

Czytaj także: Dlaczego Europa nie ma klimatyzacji? Sprawdzamy przyczyny i skutki tej niechęci

Nie wszystkie skutki upałów da się wyeliminować, ale wiele z nich można ograniczyć. Dlatego – w ocenie Allianz Trade – coraz większego znaczenia nabierają inwestycje poprawiające efektywność energetyczną budynków, systemy chłodzenia oraz rozwiązania ograniczające przegrzewanie zakładów i biur. Równolegle firmy powinny dostosowywać organizację pracy do okresów największych upałów, ale też – co jest zazwyczaj pomijane w analizach upałów – analizować odporność swoich dostawców i uwzględniać ryzyko pogodowe w planach ciągłości działania.

Według estymacji Działu Analiz Allianz Trade inwestycje w odporność klimatyczną stają się coraz częściej inwestycją w konkurencyjność. Ograniczają straty produktywności, pomagają chronić marże i zmniejszają ryzyko kosztownych zakłóceń działalności.

Czytaj także: Kryzys klimatyczny w Afryce uderza w Europę. To dopiero początek