MAE: uwolniona z rezerw ropa wkrótce trafi na rynki. Padły konkretne liczby
Ropa naftowa z rezerw awaryjnych wkrótce zacznie napływać na globalne rynki – zapewnia Międzynarodowa Agencja Energetyczna. Kraje członkowskie MAE wypuszczą miliony baryłek ropy, by obniżyć ceny surowca.
Zasoby z krajów Azji i Oceanii mają być dostępne natychmiast, a Europy i obu Ameryk – pod koniec marca.
W środę Międzynarodowa Agencja Energetyczna przekazała, że 32 państwa członkowskie uzgodniły wypuszczenie na rynek 400 mln baryłek ropy naftowej, by obniżyć ceny tego surowca. To 1/3 zapasów krajów MAE i największe w historii uwolnienie rezerw. Dla porównania, po rosyjskiej agresji na Ukrainę w 2022 r. kraje MAE skierowały na rynek 182 mln baryłek.
Polecamy: Jak wojny w ostatnich dekadach wpływały na ceny aktywów? Złoto, ropa i akcje w danych historycznych
272 mln baryłek będzie pochodzić z zapasów państwowych. Prawie 117 mln trafi na rynek z obowiązkowych zapasów przemysłowych, a niemal 24 mln – z "innych źródeł".
72 proc. uwolnionych rezerw będzie stanowić surowa ropa, a 28 proc. – produkty ropopochodne.
Same Stany Zjednoczone wypuszczą ponad 170 mln baryłek, a łącznie z krajów obu Ameryk na rynek trafi niemal 196 mln. Azja uwolni łącznie prawie 109 mln baryłek, a Europa – prawie 108 mln.
To szóste uwolnienie rezerw państw członkowskich MAE w historii. Poprzednie takie działania miały miejsce w latach 1991, 2005 i 2011, a także dwukrotnie w 2022 roku.
Krok ten ma na celu obniżenie cen ropy, które gwałtownie wzrosły po izraelsko-amerykańskim ataku na Iran 28 lutego. Konflikt rozlał się na Bliski Wschód i doprowadził de facto do zablokowania żeglugi w Cieśninie Ormuz. Płynie tamtędy 20–25 proc. światowych dostaw ropy i 20 proc. dostaw LNG.
Fot. Costfoto/NurPhoto via Getty Images