MZ proponuje limit zarobków medyków. Są założenia zmian

Ministerstwo Zdrowia przygotowało założenia zmian w organizacji pracy i wynagradzania medyków. Projekt przewiduje m.in. limity czasu pracy, maksymalne stawki oraz nowe zasady zawierania kontraktów z personelem medycznym.

Założenia do projektu nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw zostały we wtorek opublikowane w wykazie prac legislacyjnych Rady Ministrów. Resort zdrowia proponuje wprowadzenie maksymalnej stawki godzinowej dla medyków na poziomie 240 zł brutto oraz maksymalnego miesięcznego wynagrodzenia wynoszącego 76,8 tys. zł brutto.

Projekt jest częścią szerszego pakietu zmian przygotowywanych przez Ministerstwo Zdrowia po ujawnionych nieprawidłowościach w systemie ochrony zdrowia. Zmiany obejmują m.in. zasady zatrudniania personelu medycznego, kontrolę kontraktów, kompetencje Narodowego Funduszu Zdrowia oraz funkcjonowanie Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji.

Nowe limity czasu pracy i wynagrodzeń

Jednym z głównych założeń projektu jest uporządkowanie zasad zatrudniania pracowników medycznych zarówno na podstawie umów o pracę, jak i kontraktów. Resort chce wprowadzić maksymalny wymiar czasu pracy odpowiadający równowartości dwóch etatów, liczony łącznie u wszystkich pracodawców danego medyka.

Czytaj również: Pół miliona złotych różnicy. Jak system podatkowy premiuje lekarzy na kontraktach

Projekt zakłada również, że osoba wykonująca zawód medyczny będzie musiała pracować co najmniej na pół etatu w jednej placówce posiadającej kontrakt z NFZ. Placówka ta ma pełnić funkcję głównego pracodawcy, a jej zgoda będzie wymagana przy podejmowaniu dodatkowego zatrudnienia w innym podmiocie, również na minimum pół etatu.

Zgodnie z założeniami, szpitale i przychodnie będą zawierały umowy bezpośrednio z medykami. Projekt przewiduje zakaz działania spółdzielni lekarskich i spółek, które obecnie mogą pośredniczyć w organizacji pracy personelu medycznego.

Od tych zasad NFZ będzie mógł odstąpić w wyjątkowych sytuacjach, jeżeli będzie to konieczne dla zapewnienia ciągłości i dostępności świadczeń zdrowotnych. Dotyczyć to ma przypadków, w których ograniczenia mogłyby zagrozić funkcjonowaniu systemu opieki zdrowotnej.

Projekt przewiduje także ujednolicenie treści umów zawieranych z medykami. W dokumentach mają znaleźć się m.in. informacje o rodzaju wykonywanych zadań, liczbie godzin pracy oraz wysokości stawki godzinowej.

W zakresie wynagrodzeń resort zdrowia chce wprowadzić zakaz ustalania płacy jako procentu od wartości wykonanej procedury medycznej. Jednocześnie mają zostać określone maksymalne stawki dla osób pracujących na kontraktach oraz etatach.

Czytaj również: Polskie szpitale licytują się o lekarzy. Oto jak działa system, który napędza stawki

W przypadku kontraktów maksymalna stawka godzinowa ma odpowiadać 1/20 minimalnego wynagrodzenia, co obecnie oznacza 240 zł brutto za godzinę. Kwota ta będzie mogła być wyższa w sytuacji, gdy medyk wykonuje dodatkowe obowiązki niezwiązane bezpośrednio z udzielaniem świadczeń zdrowotnych, np. pełni funkcję ordynatora.

Maksymalne miesięczne wynagrodzenie medyka ma wynosić 16-krotność minimalnej pensji, czyli obecnie 76 800 zł brutto. Limit ma obowiązywać zarówno osoby zatrudnione na podstawie umowy o pracę, jak i kontraktów. Kierownicy podmiotów leczniczych, którzy nie będą przestrzegali nowych zasad zatrudniania i wynagradzania, mają podlegać karom grzywny.

Projekt zakłada również rozszerzenie kompetencji kontrolnych NFZ. Fundusz ma otrzymać możliwość pozyskiwania informacji od prywatnych podmiotów leczniczych, aby sprawdzać rzeczywistą dostępność personelu medycznego w systemie publicznego ubezpieczenia zdrowotnego.

Ministerstwo Zdrowia planuje także zwiększenie zatrudnienia w NFZ. Docelowo Fundusz ma zostać wzmocniony o około 480 osób, w tym 432 pracowników Departamentu Kontroli NFZ oraz 48 osób w oddziałach wojewódzkich. W zespołach kontrolnych mają móc pracować także osoby zatrudnione na podstawie umów cywilnoprawnych.

Zmiany obejmą również AOTMiT. Projekt przewiduje przyznanie prezesowi Agencji uprawnienia do inicjowania prac nad weryfikacją taryf świadczeń. Ma to pozwolić na szybszą reakcję w sytuacji, gdy wyceny świadczeń będą uznane za zawyżone.

Kolejnym elementem reformy jest uporządkowanie zasad podwykonawstwa w ochronie zdrowia. Projekt wprowadza nowy typ umowy – umowę o podwykonawstwo, zawieraną między podmiotem leczniczym a osobą posiadającą odpowiednie kwalifikacje, np. lekarzem, lekarzem dentystą, pielęgniarką, położną, fizjoterapeutą lub diagnostą laboratoryjnym prowadzącym indywidualną praktykę.

Czytaj również: Przejęcie za 1,1 mld zł wzmacnia Polpharmę w Rumunii. Polska grupa chce być liderem regionu

Podwykonawcą będzie mogła być wyłącznie osoba fizyczna. Resort argumentuje, że rozwiązanie ma ograniczyć nadużycia polegające na tworzeniu fikcyjnych podmiotów leczniczych w celu obchodzenia przepisów dotyczących czasu pracy medyków. Umowa będzie musiała określać m.in. zakres świadczeń, miejsce, dni i godziny ich wykonywania oraz wysokość wynagrodzenia. Podwykonawcy mają być wybierani w drodze konkursu ofert.

Projekt obejmuje także prawa pacjentów. Ministerstwo chce wprowadzić do ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta zapis, zgodnie z którym każdy pacjent będzie miał prawo do niedyskryminującego i równego traktowania, niezależnie od sposobu finansowania świadczeń oraz rodzaju działalności leczniczej.

Planowany termin przyjęcia projektu przez Radę Ministrów to trzeci kwartał 2026 roku. Regulacja jest jednym z elementów pakietu zmian zapowiedzianych 8 lipca przez minister zdrowia Jolantę Sobierańską-Grendę. W konsultacjach publicznych znajdują się także projekty dotyczące m.in. ewidencjonowania czasu pracy medyków, centralnego monitorowania kolejek przez NFZ, raportowania przez szpitale wydatków na wynagrodzenia oraz przyspieszenia wdrożenia e-rejestracji.

Pakiet zmian jest odpowiedzią na oczekiwania premiera Donalda Tuska, który po ujawnieniu problemów w ochronie zdrowia zobowiązał Ministerstwo Zdrowia i NFZ do przygotowania „precyzyjnych rekomendacji”. Wśród wskazywanych problemów znalazły się m.in. omijanie kolejek, uprzywilejowane traktowanie części pacjentów oraz bardzo wysokie wynagrodzenia niektórych medyków.

Źródło: PAP