Szef TV Republika tłumaczy się z reklam Zondacrypto
Ceny w Republice są po prostu bardziej konkurencyjne – w ten sposób szef stacji TV Republika Tomasz Sakiewicz odniósł się do danych Instytutu Monitorowania Mediów, z których wynika, że giełda kryptowalut Zondacrypto zdecydowaną większość telewizyjnego budżetu reklamowego wydała w jego stacji.
Jak podał Instytut Monitorowania Mediów, od 31 marca 2024 do 31 marca 2026 Zondacrypto wyemitowała reklamy w mediach o wartości 53,4 mln zł. 70 proc. tej kwoty trafiło do TV Republiki.
Wszystkie kampanie zostały wyemitowane niemal wyłącznie w 2025 roku, czyli w okresie kampanii prezydenckiej w Polsce.
Sakiewicz zarzucił tym danym, że są sfałszowane.
Jak stwierdził w oświadczeniu opublikowanym na platformie X, „informacje na ten temat nie mają nic wspólnego z rzeczywistością, ceny reklam i budżet są zawyżone około 7 razy".
„Zonda reklamowała się w bardzo wielu mediach a ceny u nas zaoferowane były po prostu bardziej konkurencyjne" – napisał.
Czytaj więcej: Instytut Monitorowania Mediów: większość wydatków reklamowych Zondacrypto trafiła do TV Republiki
Rząd zarzuca prawicy powiązania z Zondacrypto
Rząd Donalda Tuska wskazywał w ostatnich tygodniach na powiązania finansowe giełdy Zondacrypto ze środowiskiem polskiej prawicy.
Jak zauważył sam premier Tusk, m.in. firma ta była strategicznym sponsorem imprezy, tzw. CPAC w Rzeszowie, która promowała prezydenta Karola Nawrockiego.
– Związki Telewizji Republika i Zondacrypto nie wymagają żadnego uzasadnienia – dodał w trakcie debaty przed nieudaną próbą odrzucenia prezydenckiego weta do ustawy regulującej polski rynek kryptowalut.
Tydzień wcześniej Donald Tusk ujawnił, że na przełomie października i listopada 2025 r. prezes zarządu Zondacrypto Przemysław Kral dokonał wpłat na rzecz dwóch fundacji: „Instytut Polski Suwerennej” oraz „Dobry Rząd”. Pierwszą założył ukrywający się obecnie przed polskim wymiarem sprawiedliowości na Węgrzeh poseł PiS Zbigniew Ziobro, drugą – poseł Konfederacji Przemysław Wipler.
TV Republika ma ścisłe powiązania z PiS
Sama TV Republika jest medium ściśle powiązanym ze strukturami Prawa i Sprawiedliwości (PiS).
Po zmianach w TVP, związanych z przejęciem władzy przez partie opozycyjne do PiS, zatrudnienie w TV Republika znalazło wiele osób pracujących za rządów PiS w mediach publicznych na dziennikarskich stanowiskach. Skokowo wzrosły też statystyki jej oglądalności, także w związku z przyznaniem jej przez KRRiT – nie bez kontrowersji – koncesji na nadawanie naziemne.
Czytaj także: WP: Karol Nawrocki miał gigantyczną promocję na reklamy w TV Republika. Rabat robi wrażenie
Wcześniej TV Republika była stacją niszową (w 2016 r. oglądalność poniżej 1 proc.), która za rządów PiS – jak podawała TVN – mogła jednak liczyć na miliony złotych z instytucji państwa i państwowych spółek. Reporterzy „Czarno na białym" oszacowali, że w latach 2017-23 do mediów Sakiewicza popłynęło z nich 150 mln zł, w tym do TV Republika 35 mln zł. Spółki Skarbu Państwa ochoczo sponsorowały m.in. galę mediów Sakiewicza.
Całe imperium medialne Tomasza Sakiewicza jest mocno powiązane z najbliższym otoczeniem prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. I tak na przykład, jak zauważył „Presserwis" w kwietniu 2025 r., blisko jedna czwarta akcji TV Republika należy do Słowa Niezależnego, gdzie wspólnikiem Sakiewicza jest Srebrna. To założona jeszcze w 1995 r. przez obecnego prezesa PiS i jego wspólników oraz prowadzona przez osoby z najbliższego otoczenia Kaczyńskiego spółka uważana za wehikuł dla jego operacji finansowych, m.in. prób wybudowania dwóch wieżowców w centrum Warszawy.
Polecamy: Śledztwo w sprawie „dwóch wież”. Prokuratura ujawnia protokół z przesłuchania Barbary Skrzypek,
Zondacrypto: jedna z największych afer finansowych w Poslce ostatnich lat
Łączna kwota pieniędzy, jaką Polacy stracili w związku z upadkiem giełdy Zondacrypto, jest liczona w setkach milionów złotych.
Śledztwo Prokuratura Regionalna w Katowicach wszczęła 17 kwietnia. Jest ono prowadzone pod kątem oszustw znacznej wartości oraz prania brudnych pieniędzy.
Już po ujawnieniu przez media problemów z wypłacalnością, Przemysław Kral wskazał, iż od 2022 r. spółka nie miała dostępu do tzw. zimnego portfela, na którym przechowywane miały być środki o wartości około 4500 BTC (bitcoinów).
Klucze do niego ma mieć zaginiony w 2023 r. Sylwester Suszek, założyciel poprzedniczki Zondacrypto, giełdy BitBay.
Czytaj więcej:
- Ekspert o Zondacrypto: nadzór w Estonii ułomny, w Polsce praktycznie niemożliwy
- Media: Rafał Zaorski mógł mieć dług u zaginionego założyciela BitBaya