Waszyngton nie ma ekspertów od kryzysów energetycznych. To efekt cięć Elona Muska
Masowe zwolnienia w Departamencie Stanu USA, przeprowadzone przez zespół DOGE Elona Muska, pozbawiły Waszyngton ekspertów, którzy przygotowywali m.in. scenariusze na wypadek zamknięcia Cieśniny Ormuz – podaje portal NOTUS.
W ramach zwolnień prowadzonych przez zespół DOGE miliardera Elona Muska pracę stracili m.in. pracownicy odpowiedzialni za opracowywanie scenariuszy na wypadek zamknięcia Cieśniny Ormuz oraz specjaliści utrzymujący kontakty z firmami naftowymi i gazowymi na Bliskim Wschodzie. Według byłych urzędników pracę stracił także jedyny ekspert śledzący objęte sankcjami tankowce oraz osoba odpowiedzialna za kontakt z Międzynarodową Agencją Energetyczną.
Polecamy: MAE: uwolniona z rezerw ropa wkrótce trafi na rynki. Padły konkretne liczby
W Biurze Zasobów Energetycznych zostali jedynie specjaliści od surowców krytycznych i czystej energii.
Geoffrey Pyatt, były zastępca sekretarza stanu ds. zasobów energetycznych w administracji Joe Bidena, zapewnia, że zwolnienia doprowadziły do utraty wiedzy instytucjonalnej. Byli pracownicy zapewniają, że standardowy proces analiz, raportowania i debaty przed podejmowaniem decyzji praktycznie ustał.
– Nigdy nie doszło do żadnego przekazania uprawnień ani transformacji. [...] Po prostu nas wszystkich zwolniono – mówi anonimowo portalowi NOTUS były urzędnik Departamentu Stanu ds. energii.
Przeczytaj też: Jak wojny w ostatnich dekadach wpływały na ceny aktywów? Złoto, ropa i akcje w danych historycznych
Departament Stanu nie odniósł się do pytań o sprawę. Zapewnił jedynie, że „koordynuje uwalnianie rezerw strategicznych z sojusznikami, wspiera zwiększanie wydobycia przez amerykańskie firmy na kluczowych rynkach – w Azji Środkowej, Afryce i na Półkuli Zachodniej, w tym w Wenezueli”.
Żegluga przez Cieśninę Ormuz jest zablokowana od 28 lutego, gdy rozpoczął się amerykańsko-izraelski atak na Iran. Z danych Międzynarodowej Organizacji Morskiej wynika, że w Zatoce Perskiej uwięzionych jest 3,2 tys. statków handlowych i 20 tys. marynarzy. W reakcji na przedłużającą się blokadę cieśniny, ceny ropy gwałtownie wzrosły.
Amerykańska propozycja wspólnego odblokowania Cieśniny Ormuz spotkała się z odmową zdecydowanej większości sojuszników USA. To m.in. Niemcy, Francja, Japonia, Australia, Grecja, Hiszpania, Portugalia, Włochy, Litwa, Finlandia i Szwecja, ale też Polska.
Polecamy: Prezydent Donald Trump: NATO popełnia bardzo głupi błąd, odmawiając nam pomocy. Zapamiętamy to
Źródło: PAP
Fot. Win McNamee/Getty Images