Ceny ropy idą w górę. Zapowiedzi USA nie pomagają

W czwartek ceny ropy naftowej idą w górę mimo zapewnień Stanów Zjednoczonych o eskorcie tankowców przez Cieśninę Ormuz. Kraje Azji szukają rozwiązań na niedobór ropy.

Ropa West Texas Intermediate w dostawach na kwiecień rośnie na NYMEX o 3,7 proc. do 77,4 dolara za baryłkę. Z kolei baryłka ropy Brent na ICE kosztuje już 84,1 dolara, wyżej o 3,3 proc.

Ceny ropy nie reagują na amerykańskie zapowiedzi o eskortowaniu tankowców przez newralgiczną Cieśninę Ormuz. W środę sekretarz energii USA Chris Wright przekazał, że amerykańska marynarka rozpocznie takie działania „najwcześniej, jak będzie to możliwe". To kolejny krok Waszyngtonu zmierzający do poprawy sytuacji na rynkach ropy. Na początku tygodnia prezydent USA Donald Trump powiadomił o udostępnieniu amerykańskiego ubezpieczenia wszystkim przewoźnikom działającym w cieśninie.

Amerykanie zapewniają też, że irańska marynarka wojenna została rozbita, a wokół cieśniny nie ma już żadnych irańskich okrętów. Mimo to kilka tankowców zostało uszkodzonych w atakach, a żegluga przez Cieśninę Ormuz spadła o 90 proc.

Jeśli zobaczymy kolejny udany atak na tankowiec z ropą lub infrastrukturę albo długotrwałe zakłócenia w dostawach ropy, ceny surowca mogą gwałtownie wzrosnąć – ostrzegła Priyanka Sachdeva, starsza analityczka DM Phillip Nova Pte.

Przez Cieśninę Ormuz eksportowane jest 20–25 proc. światowej ropy. Płynie ona z Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Iraku, Kuwejtu, Kataru oraz Iranu. Głównymi jej odbiorcami są Chiny, a także Indie oraz Japonia.

Polecamy: Giełdy reagują na atak na Iran. Jak inwestorzy chcą zarobić na konflikcie?

Kraje Azji szukają rozwiązań na niedobór ropy

Tymczasem rząd Chin nakazał największym rafineriom w kraju zawieszenie eksportu oleju napędowego i benzyny. Zakłady mają też nie podpisywać nowych umów i negocjować anulowanie już uzgodnionych porozumień.

Główny przetwórca paliw w Indiach – Mangalore Refinery and Petrochemicals Ltd. – też poinformował klientów o zawieszeniu eksportu ze względu na zakłócenie dostaw ropy z Zatoki Perskiej. Firma posiada zapasy ropy na dwa tygodnie pracy.

Z kolei w Japonii rafinerie zwróciły się do władz o uwolnienie ropy ze strategicznych rezerw. Kraj pozyskuje 90 proc. ropy naftowej z Bliskiego Wschodu. Pod koniec 2025 r. Japonia dysponowała zapasami ropy wystarczającymi na 254 dni.

Źródło: PAP, XYZ