Prezes NBP: zdaniem RPP obecny poziom stóp jest dobry i nie ma powodu, żeby go zmieniać
W przekonaniu RPP obecny poziom stóp procentowych jest dobry i nie ma żadnego powodu, żeby go zmieniać – powiedział podczas konferencji po posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej (RPP) prezes Narodowego Banku Polskiego (NBP) Adam Glapiński.
RPP zdecydowała we wtorek o pozostawieniu bez zmian stóp procentowych w Polsce. Oznacza to, że główna stopa NBP, stopa referencyjna, nadal wynosi 3,75 proc. Rada wskazała, że za decyzją stoi m. in. niepewność dotycząca „dalszego rozwoju sytuacji geopolitycznej i jej wpływu na gospodarkę”.
Decyzja RPP nie zaskoczyła analityków. Spodziewali się oni pozostawienia stóp bez zmian po tym, jak z jednej strony Adam Glapiński zapowiadał w maju, że obniżka wydaje się na razie mało prawdopodobna, a z drugiej wyraźnie niższe od prognoz okazały się dane o inflacji. Poziom wzrostu cen w Polsce w maju 2026 r. wyniósł 3,1 proc. w ujęciu rocznym. Konsensus wynosił 3,7 proc. – podał z kolei we wstępnym odczycie Główny Urząd Statystyczny (GUS).
Szok inflacyjny na razie niższy się obawiano
– Inflacja niezależnie się obniżyła i nadal mieści się w celu odchyleń NBP – skomentował Adam Glapiński.
Jak wskazał, polska gospodarka pozostaje pod wpływem wzrostu cen surowców energetycznych. Droga ropa uderza w polską gospodarkę dwutorowo – podał. Bezpośrednio podbija inflację, a pośrednio podnosi koszty działania przedsiębiorstw. Z drugiej strony obecny szok podażowy obniża dynamikę realnego wzrostu dochodów oraz pogarsza koniunkturą – wskazywał szef polskiego banku centralnego.
– Mamy do czynienia z lekko podwyższoną inflacją, ale w ramach celu, której towarzyszy niewielkie osłabienie wzrostu gospodarczego i hamująca dynamika płac. Co istotne, szok inflacyjny na razie jest mniejszy niż się obawiano – podsumował sytuację w polskiej gospodarce prezes NBP.
Jak zaznaczył, kurs złotego jest obecnie stabilny, a stopy procentowe odpowiednio wysokie.
– Nasze kolejne decyzje będą jak zwykle zależne od napływających danych. To podejście jest obecnie szczególnie uzasadnione – powiedział na konferencji Adam Glapiński.
Co dalej ze stopami procentowymi?
Szef NBP został zapytany po swoim wystąpieniu przez dziennikarzy o to, czy od poprzedniego posiedzenia RPP spadło prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych. Był spytany także o to, czy do końca roku jest bardziej prawdopodobna stabilizacja stóp procentowych na obecnym poziomie czy ich podwyżka.
– Inflacja się lekko obniżyła. GUS podał odczyt inflacji niższy niż wszyscy się spodziewali. Trudno to interpretować inaczej, jak element, który zmniejsza prawdopodobieństwo podwyżki. W przekonaniu RPP obecny poziom stóp jest dobry, odpowiednio wysoki, żeby stabilizować inflację w obecnych warunkach i nie ma żadnego powodu w tej chwili, żeby ten poziom zmieniać czy dyskutować na temat jego zmiany. Jeśli się utrzymają wszystkie czynniki bez zmian, wniosek jest oczywisty – odpowiedział Glapiński.
Dodał, że obecny poziom stóp procentowych jest obecnie dosyć wysoki, ale nie na tyle wysoki, by tłumić wzrost gospodarczy.
– Pomijając potencjalny wybuch nowej wojny (...) czy zaburzeń międzynarodowych, gdyby ceny ropy i paliw jednak trwale się podwyższyły, i gdyby rząd zaprzestał utrzymywania tych cen na niższym poziomie, to oczywiście taka dyskusja by się pojawiła, natychmiastowo – odpowiedział z kolei na pytanie, w jakich warunkach RPP byłaby obecnie skłonna rozważać podwyżkę stóp.
Wskazał, że wtedy zdania w Radzie prawdopodobnie byłyby podzielone, ale większość członków RPP prawdopodobnie opowiedziałaby się za podniesieniem poziomu stóp procentowych.
Polska jednym z dziesięciu państw z największymi zasobami złota
Prezes NBP podał także, Polska znalazła się w gronie dziesięciu państw z największymi zasobami złota na świecie. Większe od nas zasoby mają Stany Zjednoczone, Niemcy, Włochy, Francja, Chiny, Rosja, Szwajcaria, Indie oraz Japonia.
Polska posiada obecnie 613 ton złota o wartości 324,2 mld zł. Niezrealizowany zysk NBP na złocie, czyli różnica między ceną rynkową a średnią ceną zakupu, to obecnie 150 mld zł – podał także Adam Glapiński.
Tekst zaktualizowano.