Ceny ropy znów rosną. Inwestorzy obawiają się eskalacji na Bliskim Wschodzie
We wtorek ceny ropy naftowej znów idą w górę, odrabiając gwałtowne spadki z poniedziałku. Inwestorzy obawiają się wciągnięcia innych państw na Bliskim Wschodzie w wojnę z Iranem. Brent znów kosztuje ponad 100 dolarów za baryłkę.
Na godz. 8.10 baryłka West Texas Intermediate kosztuje na NYMEX 90,9 dolarów, w górę o 2,8 proc. Z kolei baryłka ropy Brent drożeje o 2,7 proc. do 102,6 dolarów.
W poniedziałek cena ropy Brent spadła o 11 proc., poniżej granicy 100 dolarów za baryłkę. Był to efekt decyzji prezydenta USA Donalda Trumpa o odroczeniu o pięć dni zapowiadanych wcześniej ataków na irańskie elektrownie.
Przeczytaj też: Trump podtrzymuje, że prowadzi rozmowy z Iranem. Teheran zaprzecza
Inwestorzy boją się wciągnięcia kolejnych państw do wojny
„Wall Street Journal” podał jednak, że Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie mogą przygotowywać się do przyłączenia do wojny z Iranem.
– Gdyby państwa Zatoki Perskiej przyłączyły się do konfliktu, oznaczałoby to znaczną jego eskalację. Rynek pozostaje bardzo wrażliwy na napływające doniesienia – powiedziała Linh Tran, analityczka rynku w XS.com.
Pojawiają się także informacje o tym, że Izrael zachęca Azerbejdżan do przyłączenia się do wojny. Taki krok mógłby wciągnąć w konflikt także Turcję, która podpisała z Baku porozumienie o wzajemnym wsparciu w przypadku agresji.
Ceny ropy gwałtownie wzrosły po izraelsko-amerykańskim ataku na Iran, który rozpoczął się 28 lutego. Konflikt rozlał się na Bliski Wschód i doprowadził do sparaliżowania żeglugi w Cieśninie Ormuz. Płynie tamtędy 20–25 proc. światowych dostaw ropy i 20 proc. dostaw LNG. Efektem blokady jest m.in. ograniczenie wydobycia z powodu przepełnienia magazynów surowcem, który nie może zostać załadowany na statki.
Od początku wojny ropa Brent zdrożała o ponad 40 proc. Jeszcze mocniej wzrosły ceny oleju napędowego i paliwa lotniczego.
– Jeśli ten szok potrwa dłużej, ta ekstremalna presja, która obecnie koncentruje się na Bliskim Wschodzie i w Azji, rozprzestrzeni się – ostrzegł w Bloomberg TV Daan Struyven, wicedyrektor w Goldman Sachs.
Źródło: PAP, XYZ
Źródło: Stringer/Anadolu via Getty Images