Klub Centrum chce wrócić do ustawy o rynku kryptoaktywów. Złoży własny projekt
Posłowie ugrupowania Centrum rozpoczynają pracę nad projektem ustawy o rynku kryptoaktywów – przekazał szef klubu Mirosław Suchoń. To reakcja na weto prezydenta wobec wcześniejszego projektu.
Praca nad nowym projektem jest reakcją na piątkowe głosowanie, w którym sejm ponownie nie zdołał odrzucić prezydenckiego weta do ustawy. Zdaniem prezydenta przepisy – obejmujące środki nadzorcze, takie jak umożliwienie Komisji Nadzoru Finansowego wstrzymania oferty publicznej kryptowalut – były zbyt restrykcyjne.
– Nadszedł czas, by ta zorganizowana grupa, która blokuje uregulowanie rynku krypto, przejrzała na oczy i stanęła po stronie Polaków, a nie po stronie organizacji przestępczych i służb obcych państw – powiedział Mirosław Suchoń, szef klubu Centrum.
W jego ocenie prezydent zawetował ustawę, bo „chciał chronić swoją ferajnę, która ma na koszulkach nazwę »Zondacrypto«”.
Nad nowym projektem będą pracować Ryszard Petru i Sławomir Ćwik, którzy mają mieć doświadczenie w obszarze kryptowalut. Celem regulacji jest zapewnienie skutecznego nadzoru nad rynkiem kryptoaktywów. Mają też spełniać unijne zobowiązania.
Prezydent i premier przerzucają się odpowiedzialnościa
Według ministra finansów Andrzeja Domańskiego brak regulacji tworzy „eldorado dla oszustów” i osłabia bezpieczeństwo uczestników rynku. Zdaniem premiera Donalda Tuska poszkodowanych w związku z działalnością Zondacrypto – o której wspieranie oskarża opozycję i prezydenta – może być nawet 30 tys. ludzi. Jego zdaniem winnym ich dramatu jest prezydent Karol Nawrocki, gdyż zawetował ustawę. Prokuratura Regionalna w Katowicach bada już sprawę, a z jej szacunków wynika, że wysokość szkód przekracza 350 mln zł.
Przeczytaj więcej: Sejm nie odrzucił prezydenckiego weta. Premier zarzuca opozycji powiązania z Zondacrypto
Prezydent Karol Nawrocki uważa jednak, że winny szkodzie 30 tys. osób jest rząd.
– Polski rząd miał 11 miesięcy do wdrożenia rozporządzenia Unii Europejskiej MiCA [rozporządzenie w sprawie rynku kryptoaktywów – przyp. red.]. Zajęli się tym na sam koniec – powiedział prezydent.
– Ani przez sekundę nie żałowałem tego weta – powiedział w piątek w Kanale Zero.
Piątkowe weto jest już trzecim w tej sprawie. Karol Nawrocki po raz pierwszy odrzucił ustawę o rynku kryptoaktywów w grudniu. Gdy sejm nie odrzucił weta, rząd w lutym znowu skierował ustawę – w niemal tym samym kształcie – a prezydent znów ją zawetował. To właśnie tego weta sejm nie zdołał odrzucić w piątek.
Proponowana ustawa wprowadzała środki nadzorcze mające na celu przeciwdziałanie naruszeniom, których mogą dopuścić się podmioty nadzorowane. Umożliwiała m.in. KNF wstrzymanie oferty publicznej kryptoaktywów, przerwanie jej przebiegu na określony czas, zakazanie rozpoczęcia oferty publicznej lub zakazanie dopuszczenia kryptoaktywów do obrotu.
O tym, że Zondacrypto – największa polska giełda kryptowalut – może mieć poważne problemy z płynnością, napisały na początku kwietnia media. Analiza, do której dotarły money.pl i Wirtualna Polska, ujawniła spadek rezerw bitcoinów giełdy Zondacrypto o 99 proc. Prezes spółki Przemysław Kral zapewniał jednak, że Zondacrypto jest stabilnym, wypłacalnym i bezpiecznym podmiotem, a analiza jest „błędna, nieprawdziwa i krzywdząca”.
Do giełdy Zondacrypto należy portfel 4,5 tys. bitcoinów warty ponad 300 mln dol. Jak jendak poinformował w czwartek Przemysław Kral, klucze do nich ma zaginiony Sylwester Suszek, założyciel giełdy BitBay, poprzedniczki Zondacrypto. Suszek, określany mianem „króla kryptowalut”, zaginął w marcu 2022 r.
Źródło: PAP, XYZ
Fot. PAP/Albert Zawada