Premier Donald Tusk: projekty zmian w służbie zdrowia powinny trafić do Sejmu na początku września

Projekty ustaw zawierających zmiany w służbie zdrowia powinny trafić pod obrady Sejmu na początku września. Termin wynika z konieczności przeprowadzenia w tej sprawie konsultacji publicznych – podał premier Donald Tusk.

Szef rządu zabrał głos przed posiedzeniem Rady Ministrów. Jak wskazał, na wtorkowym posiedzeniu ministrowie wysłuchają ministry zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy. Szefowa resortu zdrowia zaprezentuje przygotowane projekty ustaw i rozporządzeń dotyczących „oczekiwanych przez ludzi zmian" w ochronie zdrowia – podał premier.

– Najwięcej emocji budziła kwestia nieuzasadnionych kominów płacowych i niejasności, jeśli chodzi o sposób wynagradzania lekarzy. Sami lekarze w tych dniach wielokrotnie zwracali się do mnie z prośbą, żeby te kwestie ustalić w sposób transparentny. Taki, żeby ludzie czuli, że wszystko jest tam w porządku, bo medycy zasługują na najwyższy poziom szacunku. Źle byłoby więc, by wokół zarobków niektórych lekarzy narastała atmosfera dwuznaczności, a czasami wręcz skandalu – mówił premier.

Rząd zapowiada konsultacje dotyczące zmian w służbie zdrowia

Jak wskazał, na przyjęcie projektów ustaw premier będzie potrzebował kilku tygodni. Jest to związane z wymogiem przeprowadzenia konsultacji projektów.

– Nazwę rzecz po imieniu: nie chcę, żeby prezydent, jeśli ewentualnie będzie chciał zawetować te ustawy, miał jakikolwiek formalny pretekst do zawetowania. Formalny, czyli np. że nie przeprowadziliśmy odpowiednich konsultacji. Dlatego będziemy pilnowali każdej godziny i każdego dnia, żeby jak najszybciej, ale zgodnie z regułami i przepisami, doprowadzić do głosowania tych ustaw w Sejmie. Początek września wydaje się tutaj bardzo realistyczny – powiedział premier Tusk.

Zadeklarował, że rząd przyjmie projekty ustaw tuż po zakończeniu stosownych konsultacji. Wcześniej mają być przyjęte przygotowane przez resort zdrowia projekty rozporządzeń.

Polecamy: Polskie szpitale licytują się o lekarzy. Oto jak działa system, który napędza stawki

W połowie lipca Ministerstwo Zdrowia zaprezentowało dwa projekty ustaw i cztery projekty rozporządzeń dotyczących m.in. jawności umów i maksymalnej stawki godzinowej dla lekarzy. Proponowane zmiany obejmują m.in. limit stawki godzinowej w publicznej służbie zdrowia na poziomie 240 zł, wprowadzenie obowiązku przepracowania przynajmniej pół etatu w jednym szpitalu i obligatoryjność uzyskiwania zgód na pracę w innych miejscach.

Poza wysłuchaniem ministry Sobierańskiej-Grendy w sprawie tych zmian, rząd we wtorek ma zająć się m.in. projektem nowelizacji ustawy o podatku akcyzowym oraz ustawy kodeks karny skarbowy. Propozycja zmian zakłada zwiększenie dwóch stawek akcyzy na e-papierosy i płyny do tych urządzeń. Ministrowie mają pracować nad projektem, który ma na celu utworzenie i wdrożenie bezpłatnego eDziennika dla szkół.

Premier: ćwiczenia syren alarmowych miały sprawdzić sprawność służb i administracji

Przed wtorkowym posiedzeniem Rady Ministrów premier odniósł się także do trwających w kraju testów syren alarmowych.

– Syreny rozbrzmiały w całej Polsce. Chcę jeszcze raz podkreślić, że to nie jest testowanie zachowania obywateli. Testujemy sprawność administracji i służb, odpowiedzialnych za sytuację, w której systemy alarmowe muszą zabrzmieć – powiedział premier.

Jak podał, ćwiczenia nie są związane z żadnym zagrożeniem.

– Natomiast ćwiczenia są bardzo serio. Uczestniczą w nich jednostki takie jak urzędy wojewódzkie, powiaty, gminy i komendy straży pożarnej. Nie powinniśmy już dziś więcej usłyszeć syren, ale ćwiczenia będą trwały do godz. 19 – podał Donald Tusk.

Polecamy: Luka budżetowa NFZ to 14 mld zł. Prezes obiecuje, że nie wpłynie na finansowanie umów