Rząd wykorzysta Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych do realizacji programu SAFE
Dla wykorzystania funduszy z programu SAFE rząd użyje Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych – ogłosił w piątek Władysław Kosiniak-Kamysz. Zapewnił też, że uchwała rządu zabezpiecza budżet MON, z którego nie będzie spłacana pożyczka na program SAFE.
– W uchwale zabezpieczyliśmy budżet MON. Z niego nie będzie spłacana pożyczka z programu SAFE – zapewnił wicepremier i szef resortu obrony.
Wicepremier dodał, że oczekuje na sobotę wpływów z zysków NBP. Obiecał, że przeznaczy je na wzmocnienie bezpieczeństwa Polski.
– Uczynimy polską armię do 2030 r. najsilniejszą w Europie – zapewnił w trakcie wystąpienia w sejmie.
Polecamy też: Pomysł prezesa NBP nie jest w stanie zastąpić unijnego SAFE. Ponadto budzi podejrzenia o intencje polityczne
Rząd chce wprowadzić SAFE mimo prezydenckiego weta
Wcześniej w piątek premier Donald Tusk w trakcie specjalnego posiedzenia rządu ogłosił, że i tak wprowadzi program SAFE. Zapowiedział, że program Polska Zbrojna zostanie zrealizowany na mocy uchwały rządu.
– Będzie trudniej, będzie niekiedy wolniej, będzie trzeba włożyć więcej wysiłku, żeby przekonać wszystkich zaangażowanych w ten proces, bo nie będzie stosownych przepisów, będziemy musieli polegać na własnej sile i determinacji. Ale zrobimy to, ta uchwała pozwoli nam uruchomić program – zapewniał szef rządu.
Już po posiedzeniu KRPM opublikowała informację, że uchwała została przyjęta. Tym samym rząd upoważnił ministrów obrony narodowej oraz finansów i gospodarki do podpisania umowy dotyczącej SAFE. Tak jak zadeklarował wicepremier Kosiniak-Kamysz, pożyczka zostanie zaciągnięta przez Bank Gospodarstwa Krajowego na rzecz Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych.
Ponadto rząd zadeklarował też kontynuację działań na rzecz pozyskania środków na wsparcie zadań: Policji, Straży Granicznej i Służby Ochrony Państwa oraz na rozwój infrastruktury drogowej i kolejowej służącej zwiększeniu bezpieczeństw państwa.
Prezydent Nawrocki w czwartek w czasie orędzia oświadczył, że zawetuje ustawę ws. SAFE. Swoją decyzję uzasadnił tym, że „nigdy nie podpisze ustawy, która uderza w suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo Polski”.
Broniąc decyzji prezydenta, szef jego kancelarii Zbigniew Bogucki stwierdził, że „pytanie nie brzmi, czy Polska powinna budować swoje bezpieczeństwo, tylko jak należy to robić”. Nawoływał też do uchwalenia programu SAFE 0 proc., zaproponowanego wspólnie przez prezydenta Karola Nawrockiego oraz prezesa NBP Adama Glapińskiego.
Źródło: PAP, XYZ
Fot. PAP/Leszek Szymański